EN
12.08.2005 Wersja do druku

Warszawa. Pierwsze próby u Jandy

W tej chwili Teatr Polonia jeszcze się buduje. Ale Krystyna Janda [na zdjęciu] rozpoczęła już próby dwóch spektakli, które jesienią mają znaleźć się na afiszu jej prywatnej sceny.

"Jestem na budowie" - tak najczęściej odpowiada ostatnio wszystkim tym, którzy chcą się z nią zobaczyć. Cały czas czuwa nad remontem. Nie ma w tym roku wakacji, nie może spać po nocach. Codziennie w kalendarzu kilka urzędowych spotkań. Codziennie seria urzędowych telefonów. W sprawie antresoli, łazienek, które być może załatwi jej prywatna firma, nowego projektu sceny. - Włożyłam w ten teatr wszystkie nadzieje, do realizacji marzeń zaangażowałam nasze prywatne pieniądze, podjęłam wiele zobowiązań wobec firm i wielu ludzi i nie mogę niczego zaniedbać - mówi Krystyna Janda. W stronę kobiet Od kilku dni stara się jednak, aby rytm pracy wyglądał trochę inaczej. Rozpoczęła próby dwóch spektakli. "Ucho, gardło, nóż" według książki Vedrany Rudan to monodram. Wybrała ten tekst dla siebie. W "Stefci Ćwiek w szponach życia" chorwackiej pisarski Dubravki Ugresic tytułową rolę zagra Agnieszka Krukówna, a w obsadzie są też Zofia Merle,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pierwsze próby w prywatnym teatrze Krystyny Jandy

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 187

Autor:

Dorota Wyżyńska

Data:

12.08.2005

Wątki tematyczne