Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w czwartek skargę kasacyjną Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego ws. teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach. Resort stoi na stanowisku, że procedura powołania Jacka Jabrzyka na dyrektora teatru nie została zakończona, a władze województwa świętokrzyskiego wykazywały się bezczynnością.
Spór dotyczy odmowy powołania Jacka Jabrzyka na dyrektora Teatru im. Żeromskiego, mimo że wygrał on w konkursie z kwietnia 2025 r. Zarząd województwa świętokrzyskiego zdecydował jednak nie podpisać z nim umowy, twierdząc, że w procedurze konkursowej doszło do nieprawidłowości. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego złożyło skargę na bezczynność zarządu województwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach we wrześniu ubiegłego roku jednak ją odrzucił. Resort złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w czwartek skargę kasacyjną ministerstwa.
- Sąd podtrzymał stanowisko, że sądy administracyjne nie są właściwe do badania legalności czy również rozpoznawania skarg na bezczynność, które dotyczą takiej czynności jako przedstawienie kandydatowi na dyrektora instytucji kultury, w tym przypadku teatru, warunków organizacyjno-finansowych dotyczących tej instytucji kultury – powiedziała PAP sędzia Iwona Bogucka, z-ca przewodniczącego wydziału informacji sądowej NSA.
NSA uznał, że przedstawienie takich warunków nie jest aktem publicznoprawnym ani rozstrzygnięciem władczym, lecz czynnością zmierzającą do zawarcia umowy cywilnoprawnej.
Sędzia Bogucka dodała, że działanie to „inicjuje procedurę negocjacyjną, która ma na celu zawarcie tej umowy o charakterze cywilnoprawnym”. Zaznaczyła, że dlatego „wszelkie spory na tym tle powinny rozstrzygać sądy powszechne”.
Postanowienie NSA jest prawomocne. Nie przysługują od niego środki zaskarżenia.
To nie pierwsza sprawa rozpatrywana przez sąd jeśli chodzi o kielecki teatr. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zobowiązał zarząd woj. świętokrzyskiego do przedstawienia warunków umowy Jackowi Jabrzykowi, zwycięzcy konkursu na stanowisko dyrektora Teatru im. Żeromskiego. Wyrok zapadł w środę na posiedzeniu niejawnym, nie jest prawomocny.
Spór o obsadę stanowiska dyrektora kieleckiej sceny trwa od blisko roku. Rozpoczął się w kwietniu 2025 roku, gdy komisja konkursowa z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, samorządu oraz środowisk twórczych wybrała Jacka Jabrzyka na następcę Michała Kotańskiego. Jabrzyk uzyskał wówczas pięć głosów - przy czterech głosach sprzeciwu.
Zarząd województwa nie zaproponował jednak wybranemu kandydatowi umowy i 30 kwietnia ogłosił nowy konkurs. Decyzję tę uchylił wicewojewoda świętokrzyski Michał Skotnicki, wskazując, że nie wystąpiły ustawowe przesłanki do powtórzenia procedury, takie jak brak rozstrzygnięcia czy odmowa podpisania umowy przez kandydata. Stanowisko wicewojewody podtrzymał WSA w sierpniu 2025 roku, podkreślając, że polskie prawo nie ma charakteru precedensowego i rozstrzygnięcie konkursu obliguje do dalszych kroków.
W teatrze od lipca 2025 roku utrzymuje się sytuacja tymczasowa, a placówką kieruje pełnomocniczka Luiza Buras-Sokół. Równolegle do postępowań administracyjnych kielecka prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące przebiegu konkursu, badając m.in. wątek ewentualnych zaniechań zarządu województwa.
Konflikt stał się także przedmiotem debaty politycznej. W listopadzie 2025 roku ministra kultury Marta Cienkowska zaproponowała przekształcenie teatru w narodową instytucję prowadzoną wyłącznie przez resort, co miało zapewnić stabilność sceny. Propozycja ta spotkała się ze sprzeciwem sejmiku województwa świętokrzyskiego. Radni w grudniu 2025 roku przyjęli uchwałę o dalszym współprowadzeniu teatru przez samorząd, argumentując to m.in. wieloletnim finansowaniem modernizacji obiektu.
Teatr Żeromskiego jest instytucją podległą Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Świętokrzyskiego, od 2020 roku współzarządzaną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.