Odszedł Ryszard Bucholc – członek Sekcji Teatrów Lalkowych ZASP od 1963 roku. Aktor Teatrów Dramatycznych we Wrocławiu, im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim, Lubuskiego Teatru im. Leona Kruczkowskiego w Zielonej Górze, Teatru Lalki i Aktora Baj w Warszawie oraz Teatru Lalek Guliwer w Warszawie.
Zadebiutował w Teatrze im. Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim rolą Eleazara w przedstawieniu „Don Alvares albo niesforna w miłości kompanija” Stanisława Herakliusza Lubomirskiego w reżyserii Ireny Byrskiej. Na tej scenie wcielił się jeszcze w postaci, m.in. Starego Wiarusa w „Warszawiance” Wyspiańskiego, czy Upiora w „Dziadach” Mickiewicza. W repertuarze dramatycznym przywdział kostium Syna w „Szklanej menażerii” Tennessee Williamsa, Schafrontha w „Meteorze” Dürrenmatta, Staszka w „Niespodziance” Rostworowskiego, Trutki w „Żarcie, satyrze, ironii i głębszym znaczeniu” Grabbe’a, Ruzziniego w „Sułkowskim” Żeromskiego, czy Doktora w „Maskaradzie” Lermontowa.
Po kilku latach pracy w teatrach dramatycznych skierował swoje zainteresowania artystyczne ku teatrowi lalkowemu. Wcielał się tu w rozliczne postaci. Był Kasperem w „Rozbójnikach z Kardamonu” Egnera, Józefem i Herodem w „Pastorałce” Schillera, Kotem Obormotem w „Strusiątku” Usacza i Czepowieckiego, Żołnierzem w „Krzesiwie” Andersena, Kassimem w „Ali Babie i czterdziestu rozbójnikach” Leśmiana, Małpą Mądralkiem w spektaklu „Głuptakowie” Dahla, Tchórzliwym Lwem w „Czarodzieju z Ziemi Oz” Středy, Wilkiem w „Szelmostwach Lisa Witalisa” Brzechwy, czy Królem w „Miłości do trzech pomarańczy” Gozziego. Pracując m.in. z Mirosławem Kuleszą, Januszem Rylem-Krystianowskim, czy Włodzimierzem Fełenczakiem, spełniał się także w roli asystenta reżyserów: Moniki Snarskiej, czy Joanny Łupinowicz.
Na IX Ogólnopolskim Festiwalu Teatrów Lalek otrzymał nagrodę za role Heroda i Józefa w schillerowskiej „Pastorałce” wyreżyserowanej przez Monikę Snarską na scenie Teatru Lalek Guliwer w Warszawie.
Na wniosek Zarządu Sekcji Teatrów Lalkowych ZASP, przyjęty został przez Kapitułę do elitarnego grona Zasłużonych Członków Stowarzyszenia.
Ostatnie spokojne i bezpieczne lata spędził pod troskliwą opieką Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie.