EN
16.02.2012 Wersja do druku

Warszawa. Nastolatki na widowni

"Janosik" w Lalce czy "Szalone nożyczki" w Kwadracie? Na jakie spektakle chodzą do teatru gimnazjaliści i licealiści? Czy warszawskie sceny myślą o młodzieży?

Przeglądając repertuary teatrów, trudno nie zauważyć, że mamy spektakle dla dorosłych i dla dzieci. A co zaproponować gimnazjalistom i licealistom? Inscenizację lektury, farsę, komedię z aktorami znanymi z seriali? - Kiedy spotykam się ze znajomymi, to raczej idziemy do kina niż teatru. Może to kwestia wieku, a może tego, że nie ma dla nas przedstawień. Na spektakle najczęściej chodzę ze szkołą. W gimnazjum były to inscenizacje lektur. Na widowni siedziały same klasy, które właśnie omawiały dany tekst - mówi Franek Pol, uczeń pierwszej klasy Wielokulturowego Liceum Humanistycznego im. Jacka Kuronia. - Teraz chodzę na seminarium o dramacie, w ramach zajęć czytamy sztuki, omawiamy je i raz na jakiś czas idziemy do teatru. Ostatnio byliśmy na przedstawieniu "W imię Jakuba S." [na zdjęciu] Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego w Teatrze Dramatycznym. Tytuł wybrał nam nauczyciel. Bardzo mi się podobało. Na pani spektaklu aktor też ukradł torebk

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nastolatki na widowni

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 39

Autor:

Izabela Szymańska

Data:

16.02.2012