Zespół Montowni na dobre przeniósł się na ul. Konopnickiej 6. Tam, w dawnym basenie, gra wszystkie swoje spektakle, wystawiane dotąd gościnnie w innych warszawskich teatrach. W planach ma także kilka premier.
Przedwojenna pływalnia na tyłach hotelu Sheraton to stała siedziba Montowni od grudnia ubiegłego roku. W tym nietypowym wnętrzu odbyła się premiera "Peer Gynta" w reżyserii Marka Pasiecznego. Zespół zwlekał jednak z przeniesieniem tam innych swoich spektakli - "Testosteron" i "Smutna Królewna" grane były w Buffo. - To przedstawienia wymagające tradycyjnej przestrzeni teatralnej - tłumaczy Piotr Duda, menedżer zespołu. Taka właśnie powstała. Z podestów - które w przyszłości można będzie dowolnie przestawiać - zbudowano scenę i widownię. Nowa aranżacja pozwoliła na wznowienie starszych, niegranych od dłuższego czasu spektakli. Premiera "Ślebody" na podstawie tekstów Kazimierza Przerwy-Tetmajera w reżyserii i adaptacji Waldemara Śmigasiewicza odbyła się w czerwcu 1997 roku. - Piękne widowisko, które zawsze chcieliśmy grać, ale wymagające dużej przestrzeni - mówi Piotr Duda. - Teraz nadszedł dobry czas, by wyjąć kostiumy i scenografię