- Chcę opowiedzieć pozytywną historię o ludziach, którzy zmienili się pod wpływem przyjaźni i sportu - mówi Kasia Adamik. Właśnie dobiega końca pierwsza część zdjęć "Boiska bezdomnych", które reżyseruje. We wtorek (17 lipca) ekipa pracowała w budynku telewizji na Woronicza.
Blok G na Woronicza. Przed studiem nr 3 tłum nieco większy niż w pozostałych telewizyjnych korytarzach. - Zaczynamy, pora już. Zostawiamy telefony i do pracy - woła Jacek Petrycki. To jego dziełem są zdjęcia do filmu. Za chwilę w korytarzu pojawi się Maria Seweryn:- No chodź, chodź - mówi do kilkunastoletniej Marysi Łozińskiej. Dziewczynka stawia opór. - Nie chcę, nie chcę - powtarza. - Maria Seweryn gra żonę głównego bohatera, Marysia Łozińska jego córkę. Przyjechały do Warszawy, by wziąć udział w programie "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie". Szukają męża i ojca - wyjaśnia reżyserka Kasia Adamik. Inspiracją do tego filmu był krótki gazetowy artykuł o mistrzostwach świata w piłce nożnej dla bezdomnych, na których drużyna z Polski zdobyła srebrny medal. - Podsunęła mi tę informację moja mama - Agnieszka Holland. Wzięłam wycinek, bo pomyślałam, że to super pomysł na film. Opowiadamy historię grupy bezdomnych, którzy poznają