W centrum miasta pojawiły się plakaty z tajemniczym hasłem "Trzeba uważać". Akcję zorganizowała Komuna/Warszawa, dawna Komuna Otwock, teatr alternatywny i "anarchistyczna wspólnota działań".
Kawa fair trade, jeże na Saskiej Kępie, miłość i partie polityczne - to rzeczy, których boją się warszawiacy. Stołecznych internautów niepokoją też korki w stolicy, wpływ telewizji na życie, a nawet komplementy. W centrum miasta pojawiły się plakaty z tajemniczym hasłem "Trzeba uważać". Wpisując w wyszukiwarkę www.trzebauwazac.pl, dowiemy się, na co, zdaniem mieszkańców stolicy, powinno się uważać w mieście. Akcję zorganizowała Komuna/Warszawa, dawna Komuna Otwock, teatr alternatywny i "anarchistyczna wspólnota działań". Wśród już zgłoszonych propozycji pojawiły się problemy egzystencjalne, jak np.: "Jeśli, wciskając guziki pilota, myślisz, że uczestniczysz w prawdziwym życiu, to trzeba uważać". Podobną obawę w jednym z internautów wzbudziła twórczość Paulo Coelho, która "nie tłumaczy prawdziwego życia". Inna propozycja wzywała, by uważać na centra handlowe, bo nie kupi się w nich idei. Internauci apelują o otwarto�