Za namową Joanny Żółkowskiej i Pauliny Holtz po książkę Sylwii Chutnik sięgnął Waldemar Śmigasiewicz, który "Kieszonkowy atlas kobiet" pokaże na scenie Teatru Powszechnego.
Bohaterki "Kieszonkowego atlasu..." - Czarna Mańka, pani Maria, Marysia i "paniopan" Marian - to osoby różnych pokoleń, doświadczone przez wielką historię i pełne dramatycznych okoliczności życie, w którym przyszło im odgrywać społeczną rolę kobiety, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jest tu też pewien mężczyzna, który w głębi ducha wolałby być kobietą... Za namową Joanny Żółkowskiej i Pauliny Holtz po książkę Sylwii Chutnik sięgnął Waldemar Śmigasiewicz, który "Kieszonkowy atlas kobiet" pokaże na scenie Teatru Powszechnego. - Ta książka bardzo mnie zaciekawiła. Autorka znakomicie potrafi ukazać człowieka od podszewki, bez użycia języka blokerskiego, bez formy, która by to wszystko zniszczyła - mówi Waldemar Śmigasiewicz. - Sylwia Chutnik jest rewelacyjną pisarką, objawieniem w kwestii samego języka, w sposobie opisywania człowieka, sytuowania kobiety w świecie. Poza tym bardzo ciekawy jest też rodzaj narracji - dodaje reży