05.06.2018 Wersja do druku

Warszawa. Ideowi terroryści. "W oczach Zachodu" w Teatrze Polskim

Bojowników, tajne służby, podwójnych agentów i kobiety uwikłane w ich świat zobaczymy "W oczach Zachodu" w Teatrze Polskim. Premiera w piątek.

Państwo nasila inwigilację obywateli, a w trosce o bezpieczeństwo - narusza ich wolność. Buntownicy, walcząc o nią - stają się terrorystami i eskalują społeczne zagrożenie. Na przecięciu tych światów rozgrywa się powieść Josepha Conrada Korzeniowskiego, reżyserowana w stołecznym Teatrze Polskim przez Janusza Opryńskiego, legendę polskiej alternatywy, szefa lubelskiego Provisorium. - Dyrektor Andrzej Seweryn zaprosił mnie do pracy być może dlatego, że często zajmowałem się Rosją, wystawiając m.in. "Braci Karamazow" - powiedział "Rzeczpospolitej" Janusz Opryński. - "W oczach Zachodu" jest trochę z ducha Dostojewskiego, którego Conrad krytykował. Rację miał jego znawca Zdzisław Najder, wskazując, iż Conrad wiele nauczył się od Dostojewskiego, zaś jego powieść stanowi odpowiedź na "Zbrodnię i karę". Główni bohaterowie - Raskolnikow i Razumow - mają wspólne cechy. HUMANITARNI ZABÓJCY Wystawiając Conrada, reżyser czytał "Człowi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Rzeczpospolita online

Autor:

Jacek Cieślak

Data:

05.06.2018

Realizacje repertuarowe