11.03.2010 Wersja do druku

Warszawa. Historia trzech świnek w Kamienicy

Kto z nas nie zna pouczającej historii trzech świnek? Przecież już do najmłodszych dzieci trafia ona w postaci śpiewnej rymowanki albo przerabianej na różne sposoby bajki. Teatr Kamienica w pierwszym spektaklu adresowanym do małych widzów proponuje własną wersję przygód różowych bohaterek przygotowaną przez Jerzego Bielunasa.

Reżyser uwspółcześnił baśń braci Grimm. I dodał jej humoru. Zamiast świnek, które budują sobie domki: ze słomy, patyków i cegieł, oglądamy chrumkające rodzeństwo z różnymi pomysłami na życie. - Pink (Julita Kożuszek) jest lekkoduchem, uroczą, zapatrzoną w swoją urodę egoistką. Marzy, by zostać gwiazdą filmową - tak przedstawia pierwszą ze swoich bohaterek reżyser. Pak (Marta Ledwoń) zainteresowana jest głównie jedzeniem. To smakoszka celebrująca przygotowywanie kolejnych potraw i jeszcze bardziej zaangażowana w ich pochłanianie. Trzeci z rodzeństwa, Bank (Adam Pater), najbardziej ceni wartość pieniędzy. Ale jego "solidna" postawa wbrew jednoznacznej wymowie pierwowzoru wcale nie okazuje się tą jedynie słuszną. Przykrojona do współczesnych realiów opowiastka przynosi konkluzję bardzo dziś aktualną: siła tkwi w umiejętności współpracy. Nie trzeba być jednakowym i myśleć tak samo, by pokonać wilka. Ale dla wspólnej

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Były sobie świnki trzy i wilk... ciut zły

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 60/12.03 - Po godzinach

Autor:

Jolanta Gajda-Zadworna

Data:

11.03.2010

Realizacje repertuarowe