Harry Kupfer - wielki reformator opery od ponad 30 lat należy do najbardziej zapracowanych reżyserów świata i wciąż uznawany jest za artystę nowoczesnego. Teraz po raz pierwszy przygotowuje premierę w Polsce - "Opowieści Hoffmanna" w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej.
W warszawskiej Operze Narodowej zakończyła się poranna próba "Opowieści Hoffmanna", ale Harry Kupfer jeszcze rozmawia ze swymi asystentami. Ustala szczegóły, dodaje nowe pomysły. - Im jestem starszy - powie potem na powitanie - tym opera bardziej mnie fascynuje. Przychodzą mi do głowy nowe koncepcje, inaczej patrzę na znane utwory. To nietypowe wyznanie dla artysty, który przygodę z teatrem zaczynał pół wieku temu, a w dorobku ma ponad 190 inscenizacji na scenach niemal całego świata. Młodzieńcze fascynacje Po pierwszych premierach zrealizowanych w dawnej NRD zaczęto go uważać za kontynuatora wielkiego Waltera Felsensteina. - Jestem berlińczykiem, a on działał w tym mieście - przyznaje Harry Kupfer. - Jako młody chłopak oglądałem jego przedstawienia, dzięki nim postanowiłem zostać reżyserem.Walter Felsenstein uwolnił operę od konwencjonalnej sztampy inscenizacyjnej. Swe idee urzeczywistnił w Komische Oper, którą dla niego stworzyły w 194