EN
27.11.2006 Wersja do druku

Warszawa. Emilian Kamiński na skraju bankructwa

Aktorowi grozi, że straci oszczędności całego życia, które od czterech lat inwestował w prywatny teatr.

Aktor Emilian Kamiński [na zdjęciu] (51 l.) lada chwila straci wszystkie oszczędności życia. Schudł 12 kilo, od wielu miesięcy nie śpi. Wszystko przez problemy, jakie napotkał przy budowie wymarzonego teatru - Kamienicy. Z własnej kieszeni wyłożył na niego już 150 tysięcy złotych, a teatru ani widu, ani słychu. Nie wiadomo, czy w ogóle powstanie. W tym celu Kamiński musiałby zaciągnąć 7-milionowy kredyt, a na to go nie stać. - Chciałem stworzyć teatr i temu marzeniu poświęciłem wszystko. Od czterech lat nie byłem na wakacjach, nie pamiętam już, jak to jest spędzić z rodziną wieczór. Każdą złotówkę wkładam w Kamienicę - mówi Kamiński. O teatrze marzył od dawna. Gdy cztery lata temu zobaczył przedwojenną kamienicę przy al. Solidarności w Warszawie, natychmiast wiedział, że to miejsce, którego zawsze szukał. Przekonał miasto, żeby wydzierżawiło mu piwnice kamienicy na 10 lat, założył fundację i wystąpił o dotację z Unii E

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Na skraju bankructwa

Źródło:

Materiał nadesłany

Fakt nr 275/25-26.11

Data:

27.11.2006

Wątki tematyczne