Logo
19.01.2007 Wersja do druku

Warszawa. Edyta Olszówka przeprosiła za pobicie

Dwa miesiące zajęło Edycie Olszówce przyznanie się do błędu. Ale lepiej późno, niż wcale. Na początku stycznia aktorka wysłała list z przeprosinami do Jolanty Pęczak, stewardesy LOT-u., na którą napadła podczas lotu do Chicago.

Szanowna Pani Instruktor. Ja, niżej podpisana Edyta Olszówka, wyrażam szczere ubolewanie z powodu mojego zachowania podczas lotu... - pisze gwiazda "Samego życia". "Fakt" informuje, że pismo od Olszówki wisi w pokoju dla personelu pokładowego w biurowcu LOT-u. Tuż nad listem aktorki wisi także oświadczenie stewardesy. "Drogie Koleżanki i Koledzy, chciałabym Was poinformować, że po zdarzeniu, które miało miejsce na pokładzie samolotu (...) otrzymałam pełne wsparcie Pracodawcy..." - pisze Jolanta Pęczak. Pęczak, która jako stewardesa pracuje od 1974 roku, nigdy wcześniej nie została tak znieważona. 16 listopada 2006 r. podczas lotu z Warszawy do Chicago podpita Edyta Olszówka obrzuciła ją stekiem wyzwisk, a następnie ruszyła ku niej z pięściami i wytargała za włosy. Świadkami tej sceny byli pasażerowie i kapitan samolotu. Stewardesa była tak dotknięta, że rozważała wystąpienie przeciwko Olszówce na drogę sądową. Dziś chce zapomnieć o

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Edyta Olszówka przeprosiła za pobicie

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik online/18.01

Data:

19.01.2007