24.03.2012 Wersja do druku

Warszawa. Dziś początek WST

XXXII Warszawskie Spotkania Teatralne to próba wpisania najbardziej szalonych produkcji z całej Polski w warszawskie klimaty. Co dla siebie znajdzie na nich charakterny migdał? A co picuś z małym asiorem?

Warszawa nie ma się czym pochwalić, jeśli chodzi o spektakle, a polityka kulturalna miasta należy do najbardziej skandalicznych. Póki jednak odbywają się przeglądy takie jak Warszawskie Spotkania Teatralne, nawet mieszkańcy stolicy mają szansę obejrzeć spektakle, które należy znać, by zrozumieć, co zmienia się we współczesnej Polsce. Kojfnij więc anzug na borg i baletuj w tyjatrze [kup garnitur na kredyt i zabaw się w teatrze]. Oto krótki spis najważniejszych wydarzeń 32. WST. A choćby i na stojączkę* [na stojąco] Zadłużajcie się, wykorzystujcie znajomości, okłamujcie żony, zostawiajcie dzieci bez opieki - ale idźcie zobaczyć "Utwór o matce i ojczyźnie" (wg Bożeny Keff) Jana Klaty. Nawet jeśli będziecie godzinami marznąć w kolejce po wejściówki, a potem gnieść się w zaduchu i tłoku - wygracie. Wyjdziecie z teatru jako ludzie ciekawsi i mądrzejsi. Może nawet wasz terapeuta przyzna: "No, nareszcie postęp". W tym spektaklu/orat

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Na WST komara nie utniesz* [nie przyśniesz z nudów]

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza online

Autor:

Joanna Derkaczew

Data:

24.03.2012