„Kanaan” Dominika Mireckiego oraz „Bez przepisu” Filipa Wieczorka zakwalifikowały się do branżowej sekcji Festiwalu w Cannes - Short Film Corner. Studenci Warszawskiej Szkoły Filmowej wezmą też udział w forum poświęconym krótkim metrażom, gdzie twórcy mogą nawiązać relacje z decydentami branży.
Inne aktualności
- Toruń. 150 imprez w 21 blokach tematycznych w ramach 24. Festiwalu Nauki i Sztuki 20.04.2026 18:15
- USA. W wieku 57 lat zmarł aktor i producent Patrick Muldoon 20.04.2026 16:26
- Kraków. „Czekając na barbarzyńców” w Łaźni Nowej 20.04.2026 16:20
- Warszawa. Finał projektu Art Generacje 20.04.2026 16:03
- Kraków. Amerykańskie laboratorium demokracji: Prof. Paweł Laidler gościem „Obiadów Czwartkowych” 20.04.2026 15:14
- Kraków. „Dwoje na huśtawce” na scenie Nowohuckiego Centrum Kultury 20.04.2026 15:01
- Białystok. Start Internetowej Rejestracji Kandydatów na kierunek aktorstwo teatru lalek 20.04.2026 14:10
- Warszawa. Zbliża się premiera „The Fairy Queen” Henry'ego Purcella w Polskiej Operze Królewskiej 20.04.2026 13:40
- Kielce. Teatr Żeromskiego na festiwalach w Szczecinie i Łodzi 20.04.2026 13:25
- Warszawa. Sztuka Nowa na Lubelskiej – Wielkie Otwarcie nowej siedziby 20.04.2026 13:05
- Małopolska. Fundacja Jutropera powraca z kolejną edycją projektu „Operowa Kronika Małopolski: Królewskim Szlakiem” 20.04.2026 12:47
-
Sosnowiec. Premiera „Hamleta” w reżyserii Jacka Jabrzyka – w Teatrze Zagłębia w piątek
20.04.2026 12:36
- Ostroszowice. Radość życia z przeszkodami – artystyczne poszukiwania na Wyspie Koni 20.04.2026 11:52
-
Zabrze. Rusza nabór zgłoszeń do XXIV Ogólnopolskiego Festiwalu Dramaturgii Współczesnej „Rzeczywistość przedstawiona”
20.04.2026 11:44
Dominik Mirecki w filmie „Kanaan” opowiada historię dwojga imigrantów z Bliskiego Wschodu, którzy uciekli przed wojną do Polski. Pracując nielegalnie przy remontach, podczas jednego ze zleceń znajdują ciało mężczyzny. Bohaterowie stają przed moralnym dylematem, który może zaważyć o ich przyszłości w kraju. Jak tłumaczył reżyser, tytuł filmu oznacza ziemię obiecaną. - Każdy z nas szuka tej ziemi obiecanej, schronienia, tego miejsca, gdzie możemy poczuć się wolni i bezpieczni. Dzisiaj jest to bardzo trudne - zaznaczył.
Jak dodał, od dłuższego czasu z niepokojem obserwujemy, w jakim kierunku zmierza dzisiejszy świat. - Chciałem zadać pytanie, gdzie jest granica moralności, co jesteśmy w stanie zrobić jako ludzie, żeby po prostu żyć. Nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Osoby z różnym doświadczeniem, z różnymi wartościami podjęłyby różne decyzje. Zależało nam, żeby film był precyzyjny, i wiedzieliśmy, że nie możemy sięgać po półśrodki - podkreślił.
W rozmowie z PAP reżyser przyznał, że dla każdego młodego twórcy marzeniem jest pojawienie się na jednym z największych festiwali filmowych na świecie. - To ogromna szansa, szansa na zachęcanie koproducentów zagranicznych do współpracy, a sam przygotowuję się do debiutu pełnometrażowego. Natomiast chciałbym podejść do tego z otwartą głową i cieszyć się tym czasem - powiedział.
„Bez przepisu” Filipa Wieczorka to opowieść o młodej Kasi, która wraca z Francji po nieudanym roku w prestiżowej szkole kulinarnej. Jej ojciec, Otar – gruziński piekarz – ukrywa, że jego lokal jest na skraju upadku. Oboje zawstydzeni porażkami nie potrafią być ze sobą szczerzy. W filmie reżyser przeciwstawia kuchnię gruzińską zbudowaną wokół gościnności, rodziny i ciepła z kuchnią francuską skupiającą się na mistrzostwie i osiągnięciach.
Wieczorek przyznał, że historia Kasi odnosi się do jego własnej sytuacji. - Na pierwszym roku studiów w Warszawskiej Szkole Filmowej zostałem wyrzucony. Zrobiłem pierwszoroczny film, który nie zdał. Poniosłem porażkę. Stanąłem przed pytaniem: „Jeśli każdy mówi mi, że się nie nadaję, to czy ja dalej chcę to robić?”. Okazało się, że tak, więc zabrałem się do pracy, zacząłem pisać, zgłaszać się na konkursy, a pod koniec kolejnego roku ponownie przyszedłem do szkoły - mówił PAP.
- Na początku esencją filmu była potrzeba rozliczenia się z tematem porażki. Wszystkie inne elementy dojrzewały przez cały okres powstawania filmu - przyznał. - Droga od filmu, przez który wyrzucono mnie po pierwszym roku studiów, do tego filmu, który jedzie do Cannes, była długa. Trudno to opisać, ale oczywiście czuję radość. Zaczęło się dziać tak dużo rzeczy, że chyba nie miałem czasu, żeby się dobrze nad tym zastanowić. Myślę, że będę przeżywał to w samolocie do Cannes - ocenił.
Short Film Corner to niekonkurencyjna sekcja branżowa Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes, poświęcona twórcom filmów krótkometrażowych (1–35 minut). Odbywa się w ramach „Rendez-vous Industry”, podczas której odbywają się warsztaty, spotkania i panele, co umożliwia budowanie relacji w branży filmowej. Przegląd co roku przyciąga reżyserów, agentów sprzedaży, producentów i instytucje filmowe z całego świata. Nadchodząca edycja odbędzie się podczas Festiwalu w Cannes od 17 do 20 maja.
Do tegorocznej edycji Short Film Corner zakwalifikowało się łącznie 11 polskich produkcji: „Kobieto, to tylko ziemia” (reż. Angelika Cygal), „RODOS” (reż. Filip Szela), „Cześć, jestem Czarek!” (reż. Diana Szczotka), „Owsiankowy Potwór” (reż. Izabela Plucińska), „MIX” (reż. Klaudia Szott), „Żółw” (reż. Sara Goworowska), „Przestrzeń liminalna” (reż. Agnieszka Preibisz), „How to end a love story?” (reż. Michał Michalski, Marcin Lipski), „Diaboł” (reż. Piotr Kamiński) oraz „Bez Przepisu” (reż. Filip Wieczorek) i „Kanaan” (reż. Dominik Mirecki). Zakwalifikowane filmy zostaną opublikowane i wyróżnione w sekcji Short Films Collection w katalogu Market Catalogue, jak również w zamkniętej bibliotece filmów dostępnej dla uczestników Short Film Corner, w tym programerów festiwali, dystrybutorów oraz agentów sprzedaży w czasie trwania Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes oraz pięć miesięcy po jego zakończeniu.
Udział zakwalifikowanych polskich twórców jest współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.