Logo
Aktualności

Warszawa. Andrzej Seweryn o „Horacjuszu”: to poezja, wspaniale napisana sztuka, niezwykły kryminał

23.04.2026, 08:36 Wersja do druku

„Horacjusz” to przede wszystkim poezja, wspaniale napisana sztuka, niezwykły kryminał – powiedział PAP Andrzej Seweryn, dyrektor Teatru Polskiego w Warszawie i reżyser tragedii Pierre'a Corneille'a. Premiera „Horacjusza” w Teatrze Polskim w Warszawie – w piątek.

fot. Karolina Jóźwiak

- 24 kwietnia na Dużej Scenie Teatru Polskiego będzie miała miejsce premiera „Horacjusza” Pierre'a Corneille'a w tłumaczeniu Jerzego Radziwiłowicza. Dowiedziałem się o tym, że Jerzy przetłumaczył tę sztukę, natychmiast ją przeczytałem i odkryłem coś zupełnie niezwykłego. Sztukę pokazującą dramat jednostki, człowieka, żołnierza w relacji z rzymskim systemem totalitarnym - wyjaśnił Andrzej Seweryn.

Reżyser przedstawienia ocenił, że jest to władza, która niszczy prawo, która uznaje siebie za organizm, który jest ponad prawem.

- Odkryłem sztukę, w której los kobiet i ich walka o szacunek dla świata kobiet jest porażający, współczesny i bardzo aktualny. Sztukę, która mówi, że przeszłość właściwie nie istnieje. Że przeszłość to współczesność, ale troszeczkę dalej - mówił. - To nie moje stwierdzenie. Mówił kiedyś o tym profesor Stefan Świeżawski, ale ja to potwierdzam na podstawie mojej praktyki teatralnej - zaznaczył.

- „Horacjusz” to przede wszystkim poezja, wspaniale napisana sztuka, niezwykły kryminał - powiedział. - Mówi się często, że w sztukach klasycznych, szczególnie w utworach, w których jest zachowana jedność miejsca, czasu i przestrzeni, takich, jak sztuki Jeana Racine'a i Pierre’a Corneille'a, niewiele się dzieje. Otóż, jest to sztuka, która opowiada o wojnie. Ja nie bez kozery wybrałem dźwięki muzyki pana Wacława Zimpela, który reprezentuje współczesność - tłumaczył Andrzej Seweryn.

Reżyser przyznał, że ma nadzieję, że publiczność, która przyjdzie, żeby obejrzeć przedstawienie, usłyszy syreny z Gazy, z Bejrutu, z Teheranu, syreny z Kijowa czy Donbasu.

- Ta sztuka stawia pytania również o to, czym jest patriotyzm, czym jest ukochanie ojczyzny. Co to znaczy w ogóle ojczyzna? - mówił. - Mamy bowiem do czynienia z dwoma państwami. Alba i Rzym. Te państwa-miasta żyły w odległości dwudziestu kilku kilometrów od siebie. Ale co to znaczyło? To oznaczało, że dochodziło do małżeństw między Albianami i Rzymiankami i odwrotnie - wyjaśnił reżyser.

- A ta wojna krzyżuje ich plany. To też jest bardzo aktualne. To powoduje, że państwa siłą niszczą to, co może łączyć ludzi - ocenił twórca przedstawienia.

Pytany o postać króla Rzymu Tullusa, który w spektaklu występuje w złotej masce, Andrzej Seweryn powiedział: - to tak jakby władza, także ta współcześnie, nie miała już twarzy człowieka, tylko miała maskę. - W historii zdarzały się takie postaci. Wpadłem na ten pomysł, by w ten sposób rzeczywiście pokazać pewną anonimowość władzy, jej bezduszność. Ukazać ten mechanizm, a nie człowieka. Dlatego, że cały tekst Tullusa tego właśnie dowodzi - wyjaśnił. - To jest władza, która manipuluje wszystkim, również religią. Bogowie są na usługach władzy. I o tym naprawdę mowa w kwestiach Tullusa, w tekstach innych bohaterów tej sztuki - dodał reżyser.

- Pełna złoceń dekoracja przedstawienia przypomina niektórym taki elegancki hotel, jak Hôtel de Paris. Wnętrze kojarzy się z pałacami sprzed wielu setek lat, ale również przypomina, powiedzmy, salon rzymski - wyjaśnił reżyser.

- Zastosowałem też pewien zabieg inscenizacyjny. Przyroda, z którą mamy do czynienia w spektaklu, a na horyzoncie publiczność napotyka na pustynię, będzie odgrywała w czasie akcji ogromną rolę - zapowiedział Andrzej Seweryn.

Reżyser przypomniał, że kostiumy i scenografia są autorstwa Justyny Łagowskiej. - Bardzo się cieszę z tej współpracy. Wydają mi się atrakcyjne - ocenił.

- Przede wszystkim jednak to jest po prostu dobry kryminał, w którym akcja zmienia się co pięć minut. Dochodzi do bardzo poważnych wydarzeń, które zmieniają życie bohaterów - podkreślił Andrzej Seweryn.

Autorem pięcioaktowej tragedii z 1640 r. jest Pierre Corneille. Przekładu dokonał Jerzy Radziwiłowicz. Reżyseria - Andrzej Seweryn. Scenografię zaprojektowała Justyna Łagowska. Za projekcje odpowiada Tomasz Michalczewski.

Występują: Sławomir Grzymkowski (Tullus), Szymon Kuśmider (Stary Horacjusz), Modest Ruciński (Horacjusz), Ignacy Liss (Kuriacjusz), Maksymilian Rogacki (Walery), Hanna Skarga (Sabina), Irmina Liszkowska (Kamilla), Dorota Landowska (Julia), gościnnie Sławomir Głazek (Flawian) i Antoni Ostrouch (Prokulus).

Premiera „Horacjusza” - 24 kwietnia o godz. 19 na Dużej Scenie Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana w Warszawie. Kolejne przedstawienia - 25-26 oraz 28-30 kwietnia.

Źródło:

PAP

Sprawdź także