Magdalena Łazarkiewicz [na zdjęciu] w Teatrze Na Woli pracuje nad montażem swojego najnowszego filmu fabularnego "Maraton tańca".
"Maraton tańca", jak zapowiada reżyserka, ma być słodko-gorzką opowieścią o tanecznym turnieju, który odbywa się w małym miasteczku. Będzie dużo muzyki, piosenek i odrobina magii. Film prawdopodobnie zostanie pokazany już w maju na festiwalu w Gdyni, do kin wejdzie najpewniej jesienią. Beata Kęczkowska: Teatr to szczególne miejsce na montaż filmu. Magdalena Łazarkiewicz: Dziś nie montuje się już na taśmie światłoczułej, tylko cyfrowo, więc montażownia stała się umownym miejscem, może być wszędzie. Wystarczy tylko zainstalować komputer. Tak się składa, że Teatr Na Woli jest naszym wyjątkowym partnerem - patronem, z tego też płynie ten alians. Ma on też charakter personalny - dyrektor teatru Maciej Kowalewski jest współautorem scenariusza, również odtwórcą jednej z ról. W filmie wystąpi też jego zastępca - Artur Janusiak. Obydwaj zagrali role miejscowych pijaczków. Troszkę się tym bawiliśmy, charakteryzacja poszalała i ich lek