Logo
Aktualności

Warszawa. 7. Międzynarodowy Festiwal Nowa Europa. Uzdrowisko Opera – w Nowym Teatrze od 20 listopada

5.11.2026, 08:26 Wersja do druku

7. edycja Międzynarodowego Festiwalu Nowa Europa w Nowym Teatrze odbędzie się w dniach od 20 listopada do 12 grudnia 2026 roku pod hasłem UZDROWISKO OPERA. Nie chodzi jednak o operę kojarzoną z czerwonym pluszem i złoceniami, lecz o operę hybrydową, która łączy muzykę na żywo z wideo, archiwami, elektroniką i teatrem.

fot. mat. teatru

Hasło edycji odsyła do Czarodziejskiej góry Tomasza Manna, w której Hans Castorp z sanatorium w Davos patrzy na Europę tuż przed wybuchem i w trakcie wojny. Dziś Europa znów żyje w napięciu i właśnie o tym opowiadają spektakle z Polski, Ukrainy, Litwy i Belgii – w tym opera stworzona w Kijowie pod spadającymi bombami. W programie znalazły się premiera nowej odsłony Czarodziejskiej góry oraz cztery spektakle zagraniczne, a wokół nich rozmowy, debaty i spotkania z twórczyniami i twórcami. Kuratorem tej edycji festiwalu jest Michał Merczyński, dyrektor Nowego Teatru.

Od 2020 roku zapraszamy do Nowego Teatru artystki i artystów, którzy zmieniają myślenie o teatrze. Podczas sześciu edycji festiwalu gościliśmy m.in., Gisèle Vienne, Florentinę Holzinger, Tiago Rodriguesa i Miet Warlop. Pokazy rozkładały się na kilka miesięcy, od września do grudnia. Teraz stawiamy na skupienie i intensywność. Festiwal będzie miał dwie naprzemienne odsłony: jedna łączy teatr, operę i muzykę, druga – teatr, taniec i performance. Zamiast czterech miesięcy proponujemy trzy tygodnie, które można przeżyć w całości, jak prawdziwe święto.

Każda Nowa Europa jest inna. Ta – bardziej niż wszystkie poprzednie.

Uzdrowisko Opera

Nową formułę otwiera odsłona operowa. Opera, kojarzona przede wszystkim z tradycyjną formą, okazuje się dziś jedną z najbardziej otwartych form sztuki współczesnej, z każdym rokiem zyskującą na popularności.

Uzdrowisko jest miejscem wytchnienia i kuracji, ale także zawieszenia – jak sanatorium, z którego bohater Manna obserwuje świat na krawędzi katastrofy. Dziś wojna w Ukrainie przypomina, jak kruchy jest świat, który uważaliśmy za oczywisty.

„Opera może być takim uzdrowiskiem – miejscem, w którym wspólnie przepracowujemy wojnę, pamięć i zmianę tożsamości. Ale to także opera przechodzi tu kurację: zrzuca konwencje i wraca odmieniona” – pisze Michał Merczyński we wstępie do programu festiwalu.

Odsłona operowa wyrasta z historii naszego teatru. Paweł Mykietyn jest od 2008 roku dyrektorem muzycznym Nowego Teatru, a Czarodziejska góra w reżyserii Andrzeja Chyry to nasza produkcja. Festiwal otworzy premiera jej nowej inscenizacji z udziałem m.in. solistek i solistów Akademii Operowej Teatru Wielkiego - Opery Narodowej. Opera Aperta z Kijowa zaprezentuje GAIA-24. Opera del Mondo – pełnowymiarowy spektakl, który powstawał w cieniu wojny. Po pokazie zapytamy, czym jest teatr i kultura w czasie wojny.

Wileńska Operomanija pokaże dyptyk Karolisa Kaupinisa o przełomie lat 80. i 90., zmontowany z archiwów telewizji i domowych kaset VHS. Festiwal zamknie belgijska Needcompany Jana Lauwersa spektaklem Lee Miller w wannie Hitlera – opowieścią o gwieździe „Vogue’a”, która z aparatem w ręku poszła na wojnę.

Festiwal nie zmieni świata, ale może pomóc nam lepiej go zrozumieć.

fot. Malta Festival

PROGRAM:

20-22.11 19:00 
Czarodziejska Góra

Paweł Mykietyn, Andrzej Chyra, Małgorzata Sikorska-Miszczuk, Mirosław Bałka
Opera jest wykonywana po niemiecku z napisami polskimi i angielskimi; czas trwania: 2 godziny i 20 minut.

Premiera Czarodziejskiej góry Pawła Mykietyna i Andrzeja Chyry była w 2015 roku wydarzeniem sezonu. Autorką libretta na motywach powieści Tomasza Manna jest dramatopisarka Małgorzata Sikorska-Miszczuk, Opera nie jest streszczeniem słynnej książki, lecz historią inspirowaną dziełem Manna oddającą jej esencję – skupiającą się na atmosferze Europy w przededniu wielkiej katastrofy, jaką była I wojna światowa.

Czarodziejska góra to historia o miłości, zdradzie, zemście i śmierci. Jej głównym bohaterem jest Hans Castorp przybywający na kurację do sanatorium Berghof w szwajcarskim Davos. Cel pobytu okazuje się ostatecznie inny od zamierzonego – zamiast oczekiwanego ozdrowienia Hans przygotowuje się na swoje odejście. Twórcy zachowują plejadę postaci z powieści Manna, tworzącą obyczajowy i filozoficzny kontekst dla jego dojrzewania, a przy okazji próbują zdiagnozować stan świata, który w pewnych aspektach może przypominać chaotyczną współczesną rzeczywistość, istniejącą w ciągłym napięciu i oczekiwaniu na wydarzenie mogące zmienić bieg historii.

Punktem wyjścia dla libretta jest bohaterka jedynie wspomniana przez Manna – zmarła Amerykanka, która zajmowała pokój w sanatorium przed Hansem. W operze staje się ważną symbolicznie postacią, rodzajem pomostu dla głównego bohatera między życiem a śmiercią. Atmosfera opery jest przesiąknięta oniryzmem, dzięki czemu możemy przenieść się w pełną symboli rzeczywistość, w której nie do końca wiadomo, gdzie kończy się świat żywych, a zaczyna świat umarłych.

Muzyka Mykietyna doskonale koresponduje zarówno z wielojęzycznością libretta, jak i z eklektyzmem współczesności. Znalazło się w niej miejsce dla różnych stylów i idiomów: poważnych arii, swingującego chórku, rockowej improwizacji, popowej piosenki, a także odgłosów miasta i natury. Całość wpisano w ramy elektronicznej warstwy dźwiękowej, która z nieubłaganą precyzją odmierza czas i współtworzy niezwykłe doświadczenie świata na granicy jawy i snu. O wyjątkowości projektu świadczy radykalna decyzja kompozytora o rezygnacji z orkiestry grającej na żywo i wykorzystaniu wyłącznie przestrzennego dźwięku płynącego z głośników. Dzięki temu udało się stworzyć bogatą paletę dźwiękową, w której brzmienia instrumentalne splatają się z elektronicznymi.

Po prapremierze na Malta Festival w 2015 roku opera Mykietyna w reżyserii Andrzeja Chyry, ze scenografią Mirosława Bałki, została okrzyknięta jednym z najważniejszych polskich przedstawień muzycznych XXI wieku. Andrzej Chyra otrzymał za nią Nagrodę im. Konrada Swinarskiego, a Paweł Mykietyn – Nagrodę Specjalną miesięcznika „Teatr”, jako pierwszy kompozytor w jej historii, oraz Koryfeusza Muzyki Polskiej 2015 w kategorii „Osobowość Roku”. Teraz opera wraca w nowej obsadzie, z udziałem solistek i solistów Akademii Operowej Teatru Wielkiego – Opery Narodowej.

Spektakl jest produkcją Nowego Teatru, Teatru Wielkiego – Opery Narodowej, Narodowego Centrum Kultury i Malta Festival. 

Wydarzenia towarzyszące: 21 listopada o godz. 21:30 zapraszamy na spotkanie z cyklu „Osoby dramatu” z zespołem twórczym spektaklu, które poprowadzi Katarzyna Naliwajek. 22 listopada o godz. 17:00 odbędzie się Dyskusyjny Klub Teatralny poświęcony Czarodziejskiej górze, prowadzony przez Annę Lewandowską i Piotra Gruszczyńskiego. 

fot. Valeriya Landar/mat. teatru

28-29.11 19:00
GAIA-24. Opera del Mondo
Roman Grygoriv, Illia Razumeiko / Opera Aperta

Opera jest wykonywana w wielu językach i dialektach, głównie po ukraińsku; czas trwania: 1 godzina i 50 minut.

Projekt analizuje skutki destrukcyjnego wpływu człowieka na sytuację ekologiczną na świecie, w szczególności skutki rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Twórcy poszukują nowych sposobów mówienia o ekologii na scenie teatru muzycznego, nowych metodologii performatywnych, ruchowych, wokalnych i muzycznych. Pracują też nad „rozszerzoną” scenografią, która łączy ciało ludzkie, przestrzeń teatralną i otaczający „kosmos” w kontekście środowiska naturalnego, kulturowego i politycznego.

Kiedy ziemia daje obfite plony, przygotujcie się na wielką wojnę. Kiedy morza wysychają, rzeki zmieniają koryta, a lasy stają się niezdatne do zamieszkania z powodu promieniowania – imperium wkrótce upadnie. Kiedy nadejdzie koniec świata, ziemia i niebo połączą się w jedną niekończącą się linię. Tak przemawiają do nas Gaja, Gaja, Terra, Maga, Matka Gaja.

Gaja, bogini Ziemi i partenogenetyczna matka wszechświata, urodziła Mnemosyne, boginię pamięci. Mnemosyne urodziła dziewięć muz. Muza o „pięknym głosie”, Kalliope, urodziła Orfeusza. I tak znaleźliśmy się w muzeum i na scenie opery. Wśród promieni światła i projekcji wideo zastanawiamy się: czy wciąż słyszymy, co mówi Gaja?

Ukraińska Opera Aperta stworzyła ten pełnowymiarowy spektakl operowy pod spadającymi bombami. Impulsem do jego powstania było zniszczenie zapory w Nowej Kachowce w 2023 roku. GAIA-24 jest laureatką konkursu Music Theatre NOW 2026: międzynarodowe jury wybrało ją do siódemki najważniejszych produkcji teatru muzycznego na świecie z sezonu 2023–2025.

Spektakl pokazywano m.in. na 60. Biennale Sztuki w Wenecji, w Rotterdamie, Wiedniu i Berlinie. Prapremiera odbyła się 10 maja 2024 roku w Kijowie. Spektakl jest koprodukcją Opera Aperta i agencji proto produkciia.

Wydarzenia towarzyszące: Po pokazie 28 listopada, o godz. 21:15, zapraszamy na spotkanie z zespołem twórczym, które poprowadzi Jacek Hawryluk. 29 listopada o godz. 16:00 odbędzie się debata „Teatr wojny. Teatr po wojnie. Teatr przed wojną” o teatrze i kulturze w czasie wojny. Wezmą w niej udział dr hab. Ewa Bal, Roman Grygoriv, Maria Yasinska, Illia Razumeiko i Marichka Shtyrbulova, a poprowadzi ją Roman Pawłowski-Felberg.

fot. Martynas Aleksa/mat. teatru

4.12 19:00
Dariusz Radziwiłł, syn Witolda
Karolis Kaupinis / Operomanija

Spektakl jest wykonywany po litewsku z polskimi napisami; czas trwania: 1 godzina.

To podróż przez archiwalne nagrania litewskiej telewizji z lat 1989–1991, gdy Litwa odzyskiwała niepodległość po latach w Związku Radzieckim. Obrazom towarzyszy muzyka na żywo w wykonaniu czterech muzyków jazzowych.

Cenzura w litewskiej telewizji skończyła się pod koniec lat osiemdziesiątych. Eter zalała fala tematów, sugestii i komentarzy nagromadzonych przez lata – każdy chciał zabrać głos. Choć formalnej wolności jeszcze nie było, widzowie szybko zaangażowali się w poszukiwanie nowej tożsamości, bohaterów i wizji lepszej przyszłości. Muzyka komentująca ówczesne wydarzenia zanurza widzów w tragikomicznej opowieści o problemach, które zaczęły się trzydzieści lat temu i trwają do dziś.

Tęsknota za przeszłością ustępuje tu miejsca ironicznym interpretacjom brzmień lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych.

W atmosferze kolażu, wśród absurdalnych powtórzeń i sentymentalnych wtrąceń, wciąż powraca pytanie: czy to wszystko jest poszukiwaniem „litewskiego” charakteru, czy po prostu zwykłą rutyną ludzkiego życia i codzienności?

W spektaklu wykorzystano materiały wideo z archiwów Telewizji Litewskiej – fragmenty programów Veidrodis (Lustro), Akistata (Twarzą w twarz), Vilnius ir vilniečiai (Wilno i wilnianie) oraz Sekmadienio rytą (W niedzielny poranek) z lat 1989–1991. Prapremiera odbyła się 9 września 2020 roku w Centrum Kultury „Sodas 2123” w Wilnie. Partnerami spektaklu są Litewskie Radio i Telewizja (LRT) oraz Litewskie Stowarzyszenie Artystów Interdyscyplinarnych.

fot. Ilmė Vyšniauskaitė/mat. teatru

Święto pieśni
Karolis Kaupinis / Operomanija

Spektakl jest wykonywany po litewsku z polskimi napisami; czas trwania: 1 godzina i 15 minut.

Ten muzyczny kolaż opiera się na domowych nagraniach wideo z ostatniej dekady XX wieku, na których ludzie grają na instrumentach i śpiewają. Początki niepodległości Litwy zbiegły się w czasie z upowszechnieniem kamer wideo. Ludzie filmowali głównie swoje najbliższe otoczenie i członków rodziny. Dziś te domowe nagrania są dokumentalnym zapisem początków niepodległego społeczeństwa litewskiego. Pomagają zrozumieć, co zostało, a co zniknęło, co stało się trwałym elementem społeczeństwa, a co jedynie znakiem czasów. Ta pełna nostalgii, ironii i ciepła praca jest odą do nieuchronności upływającego czasu.

Prapremiera odbyła się 18 października 2025 roku w Arts Printing House (Black Hall) w Wilnie. Partnerem spektaklu jest Meno Avilys.

Z recenzji: Ugnė Kačkauskaitė (menufaktura.lt) nazwała Święto pieśni „niezmąconym ekstraktem ostatniej dekady XX wieku”. Laura Šimkutė w „7 meno dienos” pisała, że Kaupinisowi „udaje się przywołać nie tylko wspólne doświadczenia i przebłyski epoki, ale też poczucie obecności »tu i teraz«”. Rasa Murauskaitė-Juškienė w tym samym tytule zwracała uwagę, że momenty wywołujące śmiech wiążą się z „rytuałami” codzienności, które „stały się zbiorową pamięcią całego pokolenia”.

Wydarzenia towarzyszące obu spektaklom Operomaniji: 5 grudnia o godz. 16:00 zapraszamy na rozmowę „Operomanija: operowa obsesja czy praca organiczna?”. Ana Ablamonova, która prowadzi wileńską Operomaniję opowie Michałowi Merczyńskiemu o tworzeniu wydarzeń operowych w innym modelu. 6 grudnia o godz. 20:30 odbędzie się spotkanie z zespołem twórczym obu spektakli, które poprowadzi Antoni Michnik. 

fot. mat. prasowe

11-12.12 19:00
Lee Miller w wannie Hitlera
Maarten Seghers, Jan Lauwers / Needcompany

Spektakl jest wykonywany po angielsku z polskimi napisami; czas trwania: 1 godzina i 20 minut.

Lee Miller była fotografką – także wojenną – i dziennikarką, topmodelką, dziewczyną z okładki i alkoholiczką. Była wykorzystywana, pogardzana, uwielbiana i odrzucona. A potem pojawiło się to jedno zdjęcie: „Lee w wannie Hitlera”. O czym myślała Lee, gdy weszła do mieszkania Hitlera i postanowiła umyć się w wannie diabła? Spektakl rozpoczyna się sceną, w której Lee stoi przed wanną Hitlera w ubraniach wciąż przesiąkniętych smrodem śmierci z Dachau.

Lee Miller prowadzi widza przez strumień myśli o fotografii oraz o własnym ciele i pięknie, tak często traktowanych jak zwykłe przedmioty. Opisuje wojenne obrazy, swoje zmagania z okropnościami i z warsztatem w poszukiwaniu piękna i autentyczności, absurdalne myśli o Hitlerze i jego żonie Ewie Braun, paryskie spotkania z artystami awangardy, związek z Manem Rayem, przemoc, której doświadczyła, ojca, który fotografował ją od najmłodszych lat, i nawiedzające ją koszmary.

Spektakl nie jest biograficznym portretem Lee Miller. Opowiada o kluczowych momentach jej życia i tworzy obraz kobiety pozostającej w cieniu wielu sławnych i niesławnych mężczyzn. Jan Lauwers chciał stworzyć portret nie samej Lee, lecz wielu kobiet w historii sztuki, którym zakneblowano usta.

W roli Lee Miller występują mezzosopranistka Ellen Kelly i aktorka Romy Louise Lauwers, a na scenie towarzyszą im George van Dam i pięcioosobowy zespół muzyczny. Prapremiera tragicznej kantaty Maartena Seghersa i Jana Lauwersa odbyła się 1 czerwca 2025 roku na scenie NEST Wiener Staatsoper, która jest koproducentem spektaklu razem z Per Podium. Spektakl porusza temat wykorzystywania dzieci oraz obozów koncentracyjnych, co u części widzów może wywołać niepokój lub silne emocje.

Wydarzenia towarzyszące: 9 grudnia o godz. 19:00 pokażemy rejestrację Pokoju Izabeli w reżyserii Jana Lauwersa (2 godziny), z komentarzem Piotra Gruszczyńskiego. To legendarny spektakl Needcompany z 2004 roku, pierwsza część trylogii Sad Face | Happy Face i europejskie objawienie grupy performerów działającej od 1986 roku

11 grudnia o godz. 20:45 zapraszamy na Dyskusyjny Klub Teatralny poświęcony Lee Miller w wannie Hitlera, prowadzony przez Piotra Gruszczyńskiego i Annę Lewandowską. 12 grudnia o godz. 20:45 odbędzie się spotkanie z zespołem twórczym spektaklu, które poprowadzi Piotr Gruszczyński.

Źródło:

Materiał nadesłany

Wątki tematyczne

Sprawdź także