20.02.2020 Wersja do druku

Warlikowski w operze

Opera nie ma granic - mówi reżyser Krzysztof Warlikowski, którego inscenizacje można oglądać w najważniejszych teatrach operowych w Europie - pisze Jacek Hawryluk w Newsweeku.

Hollywood połowy XX wieku. Przepych, elegancja. Wysmakowane wnętrza - stylowy salon, zaciszne mieszkanie - po chwili stają się salą teatralną zdobioną złotą ramą i czerwoną kurtyną odsłaniającą olbrzymi ekran. Luksusowy bar zamienia się w studio nagraniowe. I wreszcie on: na planie - silny, pewny siebie; w domowym zaciszu zaś zagubiony w alkoholowym nałogu, obłąkany myślą o ukochanej. Hoffmann. Nie, nie jesteśmy na planie filmowym, tylko w operze - w teatrze La Monnaie/ De Munt w Brukseli, gdzie Krzysztof Warlikowski wystawił "Opowieści Hoffmanna" Jacques'a Offenbacha. Romantyczny poeta, bohater ostatniego dzieła francuskiego kompozytora w ujęciu polskiego reżysera przybiera postać hollywoodzkiego producenta. Człowieka wpływowego, którego niszczy pycha oraz słabość do kobiet i alkoholu. Hofmann nie potrafi sobie poradzić z miłością do Stelli. Chcąc ją odnaleźć, zanurza się w kolejne romanse. Realne życie miesza się z fikcją. Tak jak w kini

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Warlikowski w operze

Źródło:

Materiał nadesłany

Newsweek Polska nr 8/17/23-02-20

Autor:

Jacek Hawryluk

Data:

20.02.2020

Tematy w toku