07.04.2011 Wersja do druku

Wałbrzych. "Nie jest źle być żoną oficera" w WOK-u

Spektakl jest próbą opowiedzenia o nieuchronności ludzkiego losu i historii tej bliższej - z 10 kwietnia 2010 - jak i dalszej, z kwietnia 1940 i 1943 roku. Autorzy amatorzy z grupy Sfinxjego chcieli pokazać, co czują Ci, którzy zostają i czekają na wiadomość o swoich bliskich.

Wyobraźmy sobie, że przyszliśmy na świat w roku 1918. Jesteśmy dziećmi wolności wychowanymi w inteligenckiej warszawskiej rodzinie z tradycjami szlacheckimi. Młodość daje nam siłę i pasję, pierwsza wielka miłość - nadzieję na przyszłość i spełnia marzenie o szczęśliwej rodzinie. W sierpniu 1939 roku mamy pewność, że niedługourodzi się nasze pierwsze dziecko. 17 września wszystko zmienia się na zawsze. I jak dla wielu ludzi, dla których to właśnie data 17 września 1939 roku, a nie 1 września, jest tą dramatyczniejszą, zmienia się nie na lat 6, ale na całe życie. Scenariusz i reżyseria - Ewa Żakowska Koordynator projektu Joanna Ziejło - Augun Występują: Kornela Mirecka - Klaudia Patryk Piekaj - Michał Paweł Usinowicz - Dziadek Michał Ewa Żakowska - Maria Krzysztof Kowalski - Piotr Podkład muzyczny fortepian - Szymon Guzik- Państwowe Społeczne Ognisko Muzyczne Opracowanie muzyczne oraz altówka - Krzysztof Kowal

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Spektakl "Nie jest źle być żoną oficera" w WOK-u

Źródło:

Materiał nadesłany

www.walbrzych.naszemiasto.pl

Autor:

ELW

Data:

07.04.2011

Tematy w toku