O XX Letnim Festiwalu Opery Krakowskiej pisze Anna Woźniakowska w Twojej Muzie.
Tegoroczny Letni Festiwal Opery Krakowskiej miał wymiar szczególny. Odbywał się po raz dwudziesty, był więc niejako jubileuszowy. Chyba po raz pierwszy w historii imprezy miał wyraźnie wytyczoną linię repertuarową. Poświęcony został: Wagnerowi, Verdiemu i Pucciniemu. W powojennym repertuarze Opery Krakowskiej próżno szukać Wagnera. Na wystawienie któregoś z dzieł scenicznych Mistrza z Bayreuth nie pozwalały warunki, w jakich pracowała Opera oraz możliwości jej skromnego zespołu. Od ośmiu lat, od oddania do użytku własnej siedziby instytucji, jej kierownictwo systematycznie poszerzało ofertę programową, zwiększając stopień jej trudności. Po wystawionej przed czterema laty "Ariadnie na Naxos" Richarda Straussa wreszcie w tym roku przyszedł czas na Wagnera. Premiera "Tannhausera" zainaugurowała 9 czerwca tegoroczny Letni Festiwal Opery Krakowskiej. Reżyserii podjął się Laco Adamik, scenografię i kostiumy zaprojektowała Barbara Kędzierska, muzyc