EN
23.05.2017 Wersja do druku

W szachu własnych wyobrażeń

"Opowieść zimowa" Williama Shakespeare'a w reż. Marcina Hycnara w Teatrze Narodowym w Warszawie. Pisze Szymon Spichalski w Teatrze dla Was.

Dobra komedia bywa czasami bardzo smutna. Najlepszym tego dowodem są te dramaty Szekspira, które część literaturoznawców zamknęła w szufladce z napisem: "sztuki lekkie". Tymczasem komedie Stratfordczyka są nie mniej problematyczne niż jego największe tragedie czy kroniki. Ba, wiele z nich podszytych jest melancholią. "Wszystko dobre, co się dobrze kończy" i "Stracone zachody miłości" pokazują motywy związane ze śmiercią i żałobą. "Poskromienie złośnicy" można odczytać jako krytykę społecznej sytuacji kobiet. Doświadczenia XX wieku zmieniły nasze postrzeganie Shylocka - nieszczęsnego żydowskiego bohatera z "Kupca weneckiego". Podobnie jest z "Opowieścią zimową". Historia zazdrosnego Leontesa i jego zaginionej córki ma strukturę baśni z elementami romansu. Szekspir napisał swój dramat bazując na sztuce Roberta Greena. Ten z kolei inspirował się losem księżnej Ludmiły, którą jej mąż Siemowit III uwięził w wieży w Rawie Mazowieckiej,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

W szachu własnych wyobrażeń

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr dla Was

Autor:

Szymon Spichalski

Data:

23.05.2017

Realizacje repertuarowe