Logo
1.01.1969 Wersja do druku

W święta (fragm.)

TEATR. Jak chce trady­cja - w święta daje się sztuki do śmiechu. Wia­domo, że sytuacja we współ­czesnej dramaturgii polskiej nie jest najlepsza, a już z ga­tunkiem komediowym wyglą­damy całkiem niedobrze. Z konieczności więc sięga tele­wizja do literatury odłożonej już w bibliotekach i spraw­dzonej teatralnie jak np. "Obrona Ksantypy" Ludwika Hieronima Morstina. Przedstawienie zresztą przysposobione przez Jerzego {#os#1295}Gruzę{/#}, i zagrane przez stawkę dobrych aktorów, że wspomnę tylko o Zofii {#os#583}Kucównie{/#}, Ignacym {#os#1638}Ma­chowskim{/#} i Romanie {#os#615}Kłoso­wskim{/#} - zabrzmiało czysto i ładnie. Sztuka zaś, chyba naj­lepsza w dorobku autora "Li­lii" - zachowała jak przysta­ło na porządną literaturę - wszystkie walory potrzebne do zrobienia dobrego teatru. Tyl­ko - jeśli dobrze tekst pa­miętam - dokonano kilku krzywdzących autora skrótów.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

W święta (fragm.)

Źródło:

Materiał nadesłany

?

Autor:

Ryszard Kosiński

Data:

01.01.1969

Realizacje repertuarowe