04.12.1961 Wersja do druku

W sparwie Lejzorka

"Burzliwe życie Lejzorka Rojtszwańca" należało w latach trzydziestych do sensacji literackich Europy. Młody pisarz, poeta i prozaik rosyjski, mieszkający w Paryżu wydał powieść o krawcu mężczyźnianym z Homla - odnosząc kolejny sukces i gruntując swoją europejską sławę. Równocześnie uzyskał europejską sławę, onże krawiec mężczyźniany z Homla, czyli Lejzorek Rojtszwaniec.

Lejzorek Rojtszwaniec rozpoczął w dniu 1 grudnia br. swoje nowe życie, i w nowym wcieleniu. Rozpoczął mianowicie swój żywot sceniczny - w scenariuszu teatralnym Jerzego Krasowskiego, na scenie Teatru Ludowego w Nowej Hucie. Czy bardzo burzliwy był żywot Lejzorka Rojtszwańca? Trzeba stwierdzić, że jak na możliwości małego krawczyka z Homla był absolutnie zbyt burzliwy. Póki jeszcze wiatry historii rzucały nim po rodzinnym kraju, póty nieszczęścia nie stały jeszcze nie do zniesienia. Wprawdzie dwukrotne spotkania Lejzorka z miłością były czystym nieszczęściem, można jednak było żyć pośród ludzi bliskich choć czasy były mocno ciężkie. Jakie to były czasy? Lata dwudziestepiąte. Związek Radziecki, po rewolucji, wojnie domowej, interwencji ledwo co i z trudem zaczął stawać na nogi. Było bardzo ciężko - w Homlu, w Tule, w Moskwie. Sporo też jeszcze w trudnym życiu kraju spotkało się pluskiew, którym poświęcał swe łaźnie Majakowski. M

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

W sparwie Lejzorka

Źródło:

Materiał nadesłany

"Echo Krakowa" nr 284

Autor:

Jerzy Broszkiewicz

Data:

04.12.1961

Realizacje repertuarowe