01.04.2005 Wersja do druku

W roli Gustawa - Karol Wojtyła

- Dzisiejszy Ojciec Święty grał w "Ślubach panieńskich" szaławiłę Gucia z ogromnym wdziękiem. Przed spektaklem malował sobie wąsy osmalonym korkiem od butelki - wspomina aktorka Halina Kwiatkowska.

Halina Kwiatkowska występowała w legendarnym Teatrze Rapsodycznym Mieczysława Kotlarczyka i w Starym Teatrze. Przez lata kształciła kolejne pokolenia aktorów krakowskiej PWST. Ta pasja sprawiła, ze na scenicznych deskach po raz pierwszy zbiegły się losy życia jej i Karola Wojtyły, Papieża Jana Pawła II. Wadowice lat młodości zapamiętała z intensywnego życia intelektualnego. Jeździło się do Krakowa na premiery teatralne. Miejscowi notable spotykali się na partyjkach brydża, kolacyjkach. "Prowincjonalne" 10-tysieczne miasteczko było siedzibą sądu, dwóch fabryk (...) oraz 12. Pułku Piechoty. Mieściło ponadto cztery gimnazja. - Karol, czyli "Lolek", jak go nazywaliśmy, zwykle bronił na bramce. Wysoki, barczysty, przystojny o bujnej fryzurze, która nigdy nie chciała go słuchać - wspomina pani Halina. Pamięta, oczywiście, kremówki. Przepis przywiózł ze sobą wprost z Wiednia wybitny cukiernik Hagenhuber. (...) Pan Hagenhuber prócz wypełniania swoj

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

www.dziennik.com

Data:

01.04.2005

Tematy w toku