EN
27.09.2018 Wersja do druku

W Powszechnym bez katharsis

"Gniew" w reż. Małgorzaty Wdowik w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Pisze Małgorzata Odrobińska w tygodniku Idziemy.

Teatr Powszechny w Warszawie przyzwyczaił nas już do dziwnych propozycji scenicznych. Dwa lata temu na jego deskach młodzież mogła oglądać, jak wśród wulgaryzmów i agresywnych zachowań między dwiema licealistkami wykluwa się relacja homoseksualna. Od kilku dni wystawiana jest "sztuka" zatytułowana "Gniew". Cudzysłowu używam za reżyserką Małgorzatą Wdowik, która woli mówić o performansie. Rzeczywiście, scena i widownia się przenikają. Widzowie są świadkami, jak budzi się gniew i co jest jego przyczyną. - Gniew to zdrowa reakcja na przekraczanie naszych granic - mówi reżyserka, która woli nie różnicować emocji na dobre i złe. I zgodzi się z nią pewnie większość psychologów. - "Gniew" to część mojego tryptyku poświęconego także strachowi i wstydowi. Poprzednio przyglądałam się dziewczęcej naturze strachu, teraz zainteresowała mnie chlopięcość. Walczę tu ze stereotypem męskiego gniewu utożsamianego z agresją. Gniew bez przemocy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

W Powszechnym bez katharsis

Źródło:

Materiał nadesłany

idziemy nr 39/30-09-18

Autor:

Monika Odrobińska

Data:

27.09.2018

Realizacje repertuarowe