W minionym sezonie na sceny polskie powróciły dramaty Maksyma Gorkiego. Krystian Lupa w krakowskiej PWST zrealizował wielogodzinny spektakl, złożony z dwóch części: Opowieść i Wariacje, oparty na Letnikach. Natomiast Agnieszka Glińska wystawiła Barbarzyńców w warszawskim Teatrze Współczesnym. Przedstawienie Glińskiej zaczyna się niemrawo i leniwie. Sceneria dramatu jest ledwie zamarkowana. Między czarnymi kulisami usytuowany został jasnobrązowy, pochyły podest. Na horyzoncie widnieje czarno-biała fotografia ukazująca grupę krzaków i drzew. W głębi ogrodnik Iwakin brzdąka na gitarze. W rogu przysiadł wiejski chłopak żujący chleb. Z boku wytacza się rozchełstany i brudny pijaczyna żebrzący o pieniądze na alkohol. Dopiero po dłuższej chwili pojawiają się stopniowo inni mieszkańcy powiatowego miasta z nadzieją albo też z obawą oczekujący na przybycie budowniczych kolei. Słychać strażacką orkiestrę dętą grającą na powitanie gości. Wsz
Tytuł oryginalny
W powiatowym mieście
Źródło:
Materiał nadesłany
Odra nr 11