29.09.2004 Wersja do druku

W ordynacji, w czas okupacji

Wojenne losy JERZEGO WASOWSKIEGO, w 20. rocznicę Jego śmierci przypomina Tomasz Zbigniew Zapert w Życiu.

"Jerzy Wasowski, zmarły 29 września 1984 roku, pozostał w pamięci jako Starszy Pan i klasyk naszej muzyki rozrywkowej. Niewielu wie, że przetrwał on II wojnę światową dzięki pomocy rodu Zamoyskich. - Maturę zdałem dzięki Wasowskiemu - opowiada świadek tamtych dni, Filip Wieleżyński. Miało to miejsce jesienią 1941 roku w Trzebieniu, majątku Marii Zamoyskiej, gdzie trafiłem jesienią 1939 roku, po tym jak w wyniku nalotu Luftwaffe spłonęło nasze mieszkanie w kamienicy przy Senatorskiej w Warszawie. Wasowski znalazł się w Trzebieniu z innego powodu. Chociaż pochodził z całkowicie zasymilowanej rodziny żydowskiej, to jednak hitlerowcy skrzętnie tropili genealogię. Jego ojciec Jerzy, ceniony publicysta prasowy, pionier krajowej pedagogiki dziennikarskiej - przeszedł za młodu na katolicyzm, zmieniając nazwisko rodowe Wasserzug na Wasowski. W obliczu ustaw norymberskich obowiązujących w Generalnej Guberni na niewiele się to zdało... Przed wojn

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

W ordynacji, w czas okupacji

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie nr 218

Autor:

Tomasz Zbigniew Zapert

Data:

29.09.2004