EN
15.10.2019 Wersja do druku

W oparach obsesji Mocka

"Mock. Czarna burleska" w reż. Konrada Imieli w Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu. Pisze Beata Maciejewska w Gazecie Wyborczej - Wrocław.

Pachnie jak świeża, ciepła krew, stryczkiem ją czuć z daleka, ale jest najlepszą piosenką urodzinową na dziewięćdziesiątkę Capitolu. I prezentem dla Wrocławia, który kapel podwórkowych nie zdołał się dorobić. Witajcie w ciemnych zaułkach Breslau, w oparach obsesji Mocka. Gdy 90 lat temu otwierano luksusowy kinoteatr Capitol, na Gartenstrasse zjawiła się cała śmietanka towarzyska Wrocławia. Miał być nie tylko kinem, ale także siedzibą teatru, rewii i variétés. Publiczność najpierw podziwiała więc na scenie tenora Maksa Kaplika z Metropolitan Opera i Elisabeth Grube, tancerkę ze Staatsoper w Berlinie, a potem obejrzała film "Der Kampf um Matterhorn". Bardzo dobra muzyka, wspaniałe pejzaże alpejskie oraz trzymające w napięciu sceny niebezpiecznych wspinaczek górskich zrobiły wrażenie. Ale chyba nie było takich owacji jak na sobotniej premierze "Mock. Czarna burleska" w reżyserii Konrada Imieli. Osiem przekleństw Mocka Ten spektakl mi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Mordercy, psychopaci, prostytutki, policjanci, kaci i ofiary. W oparach obsesji Mocka

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław online

Autor:

Beata Maciejewska

Data:

15.10.2019

Realizacje repertuarowe