"Spiegel im spiegel" w reż. SKUTR w Teatrze Lubuskim w Zielonej Górze. Pisze Paulina Nodzyńska w Gazecie Wyborczej - Zielona Góra.
W "Spiegel im spiegel" widz krąży między Zieloną Górą dzisiejszą a przedwojenną, by za chwilę znaleźć się w obu jednocześnie. Brzmi mgliście, ale nie spodziewajcie się psychicznego łomotu, w stylu także czeskiego "Pływania synchronicznego" To już 65 lat, odkąd prowincjonalny Grünberg stał się Zieloną Górą. Jednak to, że oblicze miasta kształtowali Niemcy, po prostu czuć. Popatrz na kościół Najświętszego Zbawiciela, czy wille przy ul. Boh. Westerplatte. Nawet gmach teatru to dzieło architekta Oskara Kaufmanna. A czeski reżyser Martin Kukueka, jedna z połówek reżyserskiego duetu SKUTR, czuje to szczególnie, kiedy przyjeżdża do Zielonej Góry z Pragi. Według niego nawet ustawienie drzew na deptaku świadczy o obecności ducha Niemców. I o tym postanowił zrobić spektakl. "Spiegel im spiegel" ("lustro w lustrze") nie opowiada jednej, konkretnej historii. Tekst powstał w oparciu o osobiste doświadczenia aktorów. Pewnie dlatego ich wyg