19.12.2019 Wersja do druku

W klatce

"Ptak" Jerzego Szaniawskiego w reż. Magdy Drab w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. Pisze Kalina Zalewska, członkini Komisji Artystycznej V Konkursu na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej "Klasyka Żywa".

W Bydgoszczy nastąpiła zmiana scenicznego języka. Spektakl, który przygotowała Magda Drab, sytuuje się na antypodach teatru, jaki dominował tu w dekadzie 2006-2016. Drab wyreżyserowała go poniekąd wspólnie z Albertem Pyśkiem, też jak ona aktorem legnickiego zespołu, do tego uzdolnionym wokalnie, wykonującym tu nie tyle muzykę, co fonosferę spektaklu. Niezwykle ważną, bo nadającą rytm przedstawieniu, puentującą słowa i działania wykonawców. Pyśk siedzi zatem z boku sceny, przy konsolecie i mikrofonie, pilnując porządku i sensu. Żadnych manifestacji, puszczania akcji na żywioł czy oddawania jej w ręce widzów, jak niegdyś. Przeciwnie: dystans, precyzja i dyscyplina. W aktorskiej grze waga każdego gestu, i wręcz manifestacja formy. Czyżby po latach postdramatycznej swobody następował powrót do konwencji i umowności? Nie ma innego wyjścia, skoro Drab wyreżyserowała Ptaka Jerzego Szaniawskiego. Spektakl przygotowany został na stulecie Reduty, kt

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Kalina Zalewska

Data:

19.12.2019

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe