Logo
18.05.2005 Wersja do druku

W co wierzy polski teatr

Słuchacze mieli okazję oglądać istną Wieżę Babel: od pierwszych chwil stało się jasne, że uczestnicy dyskusji mówią różnymi językami, a podstawowe pojęcia, konieczne przy jakiejkolwiek próbie porozumienia się, nie zostały ani określone, ani nazwane - o dyskusji "W co wierzy polski teatr" w Instytucie Teatralnym pisze Kalina Zalewska.

Wieczorem 16 maja w ramach organizowanych cyklicznie przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego "Rozmów na parterze" odbyła się dyskusja "W co wierzy polski teatr", poświęcona obecności religii we współczesnym teatrze. Prowadzący spotkania Roman Pawłowski zaprosił do udziału w rozmowie Jerzego Pilcha, Piotra Cieplaka [na zdjęciu], Tadeusza Słobodzianka i ks. prof. Jana Sochonia. Słuchacze mieli okazję oglądać istną Wieżę Babel: od pierwszych chwil stało się jasne, że uczestnicy dyskusji mówią różnymi językami, a podstawowe pojęcia, konieczne przy jakiejkolwiek próbie porozumienia się, nie zostały ani określone, ani nazwane. Chwilami pojęcie teatru religijnego rozciągało się na cały polski teatr, innym razem niebezpiecznie zawężało się i wówczas Tadeusz Słobodzianek wymyślał Piotrowi Cieplakowi od doktrynerów z Taize. Twórcy tak różni jak Juliusz Osterwa i Kazimierz Dejmek wymieniani byli obok siebie, a Jerzy Pilch chcąc d

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

W co wierzy polski teatr

Źródło:

Materiał nadesłany

Portal Wirtu@lna stolica

Autor:

Kalina Zalewska

Data:

18.05.2005