19.06.2012 Wersja do druku

W Alei Sław

STEFAN SZMIDT, aktor, reżyser, współzałożyciel Fundacji Kresy 2000, razem z żoną, Alicją Jachiewicz, prowadzą w Nadrzeczu pod Biłgorajem Dom Służebny Polskiej Sztuce Słowa, Muzyki i Obrazu. Bohater wydarzeń, które rozegrają się 6 lipca na ulicy Grodzkiej w Zamościu, przyznaje, że zaskoczyła go (mile) ta inicjatywa. Oto będzie miał tablicę w Zamojskiej Alei Sław.

Aleję kilka lat temu, z inicjatywy m.in. Teresy Madej, zaczęła tworzyć we współpracy z Urzędem Miasta Zamość i instytucjami kultury PGE Obrót SA oddział w Zamościu. Co roku w bruk ulicy wmurowywana jest tablica (autorem wszystkich jest zamojski rzeźbiarz Bartłomiej Sęczawa) poświęcona znanej osobie, która przyczyniła się do rozsławienia Zamościa. Znalazły się tam tablice poświęcone nieżyjącemu już Janowi Machulskiemu - współtwórcy Zamojskiego Lata Teatralnego, Janowi "Ptaszynowi" Wróblewskiemu, bez którego trudno sobie wyobrazić "Jazz na Kresach", Krzysztofowi Zanussiemu, ogromnie zaangażowanemu w "Sacrofilm" i Januszowi Stannemu. związanemu z BWA Galerią Zamojską. Teraz w Alei znajdzie się tablica z odciskiem buta (włoski, nr 42) Stefana Szmidta. - To dla mnie prawdziwy zaszczyt. Tym bardziej że nigdy w Zamościu nie mieszkałem. Mam do tego miasta ogromny sentyment, m.in. ze względów rodzinnych. Mój dziadek był wysokim urzędnikiem Ordyn

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

W Alei Sław

Źródło:

Materiał nadesłany

Tygodnik Zamojski nr 24/13-19.06.

Autor:

Maz

Data:

19.06.2012