15.10.2018 Wersja do druku

VR, techno lub wspólnotowa separacja

"Nietota" Tadeusz Micińskego w reż. Krzysztofa Garbaczewskiego w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Pisze Aleksandra Sidor w Teatrze dla Wszystkich.

To nie pierwszy raz, kiedy Garbaczewski korzysta z technologii VR w swojej pracy artystycznej. W przypadku jednego z jego poprzednich projektów - "Locus Solus" - widz w odosobnieniu zatapiał się w fantasmagoryczny świat, a towarzyszyła mu jedynie bardzo gęsta i przytłaczająca narracja. "Nietota" z założenia jest przeciwieństwem, choć jej rozrywkowa i atrakcyjna forma tworzy iluzję wspólnotowości. Przed rozpoczęciem spektaklu każda osoba, która wchodziła bez skoku adrenaliny, a tak naprawdę gnębiącego niepokoju o dostępność specjalnych okularów, otrzymywała tzw. "drzewko" - jedną z gałęzi drzewa z rozwidleniami mniejszych gałązek, pomiędzy którymi poprzetykano nitki, wstążki i druty. A te prowadziły do głośnika podczepionego na samym środku głównej gałęzi. Wraz z wejściem na salę uderza pustka w przestrzeni - w zasięgu wzroku można odnaleźć tylko pufy porozstawiane pod ścianami. Osoby z "drzewkami", a później z okularami umożliwia

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

VR, techno lub wspólnotowa separacja

Źródło:

Materiał własny

Teatr dla Wszystkich

Autor:

Aleksandra Sidor

Data:

15.10.2018

Realizacje repertuarowe