11.06.2010 Wersja do druku

Uzdrowić publiczne media

- Utarła się moda, żeby instytucjami związanymi z kulturą zarządzali menadżerowie. Natomiast konsekwencje jednostronnego wykształcenia i zadań menadżerów spowodowało, że nasze kino, teatr i inne dziedziny kultury w komercyjnym tyglu zatraciły powinność humanistycznego, artystycznego wpływu na produkcje, jakie powstają - z posłem PO Kazimierzem Kutzem, rozmawia Anita Czupryn z Polski - Metropolii Warszawskiej.

Czego możemy się spodziewać po PO, jeśli chodzi o działania zmierzające do uzdrowienia publicznych mediów? - W związku z likwidacją KRRiT, będą typowane osoby do nowego składu Rady. W przyszłym tygodniu odbędzie się też czytanie nowelizacji ustawy, która pozwoli zlikwidować rady nadzorcze w telewizji publicznej i w radiu. Główną intencją jest likwidacja tego, z czym mamy do czynienia w tej chwili: z politycznym zawłaszczeniem. PO w tym nie uczestniczyła, ma czyste ręce. - Trudno będzie Platformie uciec od polityki przy wyborze członków KRRiT. Dwóch wystawia Sejm, jednego Senat, gdzie większość ma PO, dwóch Bronisław Komorowski, który zresztą powiedział, że ma już swoich kandydatów. - Ważne jest, co to będą za ludzie. Jeśli mówi się, że będą procedowani z PO, to nie znaczy, że będą z partii, tylko to, że będą niezależni, związani ze środowiskami twórczymi. Śmiać mi się chce, kiedy słyszę, że te partie, które mają w garś

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Najpierw uchwalenie nowelizacji ustawy, a dopiero potem publiczne konsultacje dotyczące składu KRRiT

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Metropolia Warszawska nr 132

Autor:

Anita Czupryn

Data:

11.06.2010

Wątki tematyczne