18.08.2009 Wersja do druku

Uzależnieni od tańca

Warsztaty Tańca Współczesnego rozkręciły się na dobre. Leje się pot, a czasem łzy. Zdarzają się pierwsze kontuzje, ale i pierwsze taneczne sukcesy. Ale ponad wszystkim jest radość, wielka radość z tańca... - piszą Magdalena Kuzia i Natalia Jurzyk w Gazecie Wyborczej - Poznań.

Przyjrzeliśmy się z bliska dwóm warsztatowym technikom: "MTV street dance hip-hop" i "modern jazz". Z czym to się je? Like Madonna Poniedziałek, 9 rano, za oknami gorąco. W sali LO przy ul. Kutrzeby uczestnicy warsztatów "MTV street dance hip-hop" ćwiczą kolejne układy. Tu już bardziej gorąco być nie może. Instruktor tryska energią, uśmiecha się: - One, two, three! One, two, three! - odlicza. I choć mówi tylko po angielsku, to język ciała nie potrzebuje żadnego tłumacza. - So sexy, like Madonna! - podpowiada. Cała sala wybucha śmiechem, ale zaraz wszyscy w skupieniu pracują nad kolejną figurą. Francuz Jose de la Cruz - instruktor i pedagog tegorocznych warsztatów, współpracuje z najbardziej prestiżowymi ośrodkami tańca jazzowego na świecie. Tworzył choreografie dla takich firm jak: Disney, Nike, Coca-Cola. Występował z wieloma znanymi artystami, jak: Prodigy, Marilyn Manson, Limp Bizkit, Korn... Ubrany w dres, spocony jak wszyscy, taniec s

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Uzależnieni od tańca

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Poznań nr 192

Autor:

Magdalena Kuzia, Natalia Jurzyk

Data:

18.08.2009