11.11.1975 Wersja do druku

Uśmiechnij się (fragm.)

Dawno już się tak dobrze nie bawiłem jak na premierze znakomitej komedii Pierrette Bruno pt. "Pepsie" w sto­łecznym Teatrze Kwadrat. Mam wiele uznaniu dla talentu Ed­warda Dziewońskiego. Wspaniale kieruje on aktorami i pięknie prezentuje lekki repertuar. Wie­le mówi się u nas o wadze roz­rywki, ale słowa uznania adre­suje się przede wszystkim do re­żyserów tragedii z co najmniej kilkoma trupami na scenie. Wybrzydzanie się na spektakle, które wywołują śmiech na widow­ni, jest obecnie w modzie. Sno­bizm każe podziwiać sztuki za­wiłe i smutne, a pogardzać ko­mediową prostotą. Jesteśmy wdzięczni Dziewoń­skiemu za to, że tytułową rolę w "Pepsie" obsadził tak świetną aktorką jak Gabriela Kownacka. Osoba to pełna czaru i tempera­mentu. Dzielnie pokonuje wszy­stkie piętrzące się na jej drodze przeszkody, a że czyni to z nie­bywałym wdziękiem, od razu zdobywa sympatię publiczności. W czerwcu tego roku ukończyła ona Państwową Wy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Uśmiechnij się (fragm.)

Źródło:

Materiał nadesłany

Ilustrowany Kurier Polski nr 244

Autor:

Stefan Boratyński

Data:

11.11.1975

Realizacje repertuarowe