Była autorką ponad 3 tys. piosenek, w tym takich hitów jak „Jolene” i „I Will Always Love You”, występowała w filmach i serialach, zdobyła 11 nagród Grammy, a jej imieniem nazwano owcę Dolly. W wieku 80 lat zmarła Dolly Parton, amerykańska piosenkarka country, autorka tekstów, aktorka i filantropka.
Dolly Rebecca Parton urodziła 19 stycznia 1946 r. w Sevierville w stanie Tennessee jako córka farmera Roberta Lee Partona i Avie Lee Parton. Była czwartym z dwanaściorga dzieci. W swojej autobiografii „Dolly: My Life and Other Unfinished Business” wspominała, że jej rodzice byli tak ubodzy, iż zapłacili lekarzowi odbierającemu jej poród workiem mąki kukurydzianej. W 1964 r. ukończyła szkołę średnią w Sevier County, w stanie Tennessee. Potem przeniosła się do Nashville, aby realizować swoje muzyczne aspiracje. Pierwszego dnia pobytu przed pralnią samoobsługową poznała Carla Thomasa Deana, który rok później został jej mężem i z którym spędziła 60 lat życia. W 1965 r. podpisała kontrakt płytowy z wytwórnią Monument Records. Pierwsze sukcesy odniosła w duecie z Porterem Wagonerem. Już w latach 70. jako solistka była uznawana za jedną z najwybitniejszych piosenkarek muzyki country.
Największe przeboje autorstwa Parton to m.in. „I Will Always Love You”, piosenka zaśpiewana przez Whitney Houston w filmie „Bodyguard”, „Jolene”, którego cover nagrał Jack White, „Nine to Five”, „Coat of Many Colors” czy „Islands in the Stream”.
Aktorską karierę Parton rozpoczęła we wczesnych latach 80. Właśnie wtedy na ekrany amerykańskich kin weszła komedia „Od dziewiątej do piątej”. W filmie Parton zagrała jedną z głównych ról, a także skomponowała nominowaną do Oscara piosenkę. Za muzykę, rolę i wykonanie piosenki „Nine to Five” zdobyła jeszcze nominację do Złotego Globu.
Wśród innych jej kreacji aktorskich na uwagę zasługuje rola w filmie „Stalowe magnolie”, gdzie zagrała u boku tak znanych aktorek jak Sally Field, Shirley MacLaine, Daryl Hannah i Julia Roberts.
Dolly Parton była właścicielką Sandollar Productions, firmy, która zajmowała się m.in. produkcją serialu „Buffy - pogromca wampirów” i filmu „Ojciec panny młodej”. Założyła również wytwórnię Dolly Records, a prywatnie była matką chrzestną piosenkarki Miley Cyrus. Tuż po informacji o śmierci Parton Miley Cyrus napisała na X: „Nie mogę uwierzyć, że właśnie straciliśmy najczystszą duszę. Spoczywaj w chwale, Dolly. Serce mi pęka”.
W 1999 roku Parton została wprowadzona do Country Music Hall of Fame, a w 2011 roku otrzymała nagrodę Recording Academy za całokształt twórczości. W 2022 r. dostała zaproszenie do Rock and Roll Hall of Fame. Początkowo wzbraniała się przed przyjęciem tego wyróżnienia, mówiąc, że nie uważa się za prawdziwą gwiazdę rocka. Potraktowała to jednak za namową męża jako zaproszenie do nagrania rockowego albumu – zatytułowanego „Rockstar” – na którym śpiewa w duetach z takimi tuzami rocka jak Ringo Starr i Paul McCartney oraz wykonuje własne wersje klasycznych rockowych utworów, takich jak „Stairway to Heaven” i „Let It Be”.
Przyznano jej także tytuł ikony Księgi Rekordów Guinnessa jako posiadaczce 11 wpisów do księgi. W ostatnim czasie, w związku z problemami zdrowotnymi, które zmusiły ją do ograniczenia scenicznych aktywności, potwierdziła też, że wraz ze swoim zespołem badała możliwość tworzenia swojego scenicznego awatara.
Carl Thomas Dean był wielkim wsparciem w jej karierze. „Powodem, dla którego nasz związek tyle trwa, jest to, że nie wchodzimy sobie cały czas w drogę” – mówiła w 2020 roku w programie Entertainment Tonight. „Jest ze mnie dumny i nie jest zazdrosny. Po prostu dobrze do siebie pasujemy”. Dean, z którym spędziła blisko 60 lat, zmarł w ub. roku.
W czerwcu 2025 roku majątek Parton został wyceniony przez magazyn „Forbes” na 450 mln dolarów, co dało jej 78. miejsce na liście najbogatszych Amerykanek, które samodzielnie dorobiły się majątku.
Była jedną z najbardziej uwielbianych, hojnych i jednoczących gwiazd USA - napisała stacja CNN. W ramach działalności charytatywnej m.in. przekazała dzieciom w różnych częściach świata ponad 300 mln książek.
Dolly Parton zmarła we wtorek w wieku 80 lat w swoim domu w Nashville.