05.02.2020 Wersja do druku

Urok młodości i miłości

"Nina i Paul" gliwickiego Teatru Miejskiego to pełna ciepła i uroku premiera dedykowana nie tylko młodzieży, ale i starszym widzom, którzy poszukują pogodnych historii - pisze Małgorzata Pabian z Nowej Siły Krytycznej.

Oparta została na wersji scenicznej powieści niemieckiego autora Thilo Refferta, realizowanej wcześniej w Teatrze Nowy w Poznaniu (koprodukcja z tamtejszym Centrum Sztuki Dziecka) i w Teatrze Maska w Rzeszowie. To kameralna opowieść snuta z perspektywy tytułowych bohaterów, którzy są jednocześnie jej uczestnikami i narratorami. Już na początku podkreślają, że istnieje tyle wersji wydarzeń, ile osób w nich uczestniczących. Zgodnie z tym założeniem mają one dwa oblicza - Niny i Paula. Efektem takiej narracji są często relacje sprzeczne, bo przefiltrowane przez emocje postaci. Nina i Paul to uczniowie, mają około dwunastu, trzynastu lat. Przez miniony rok towarzyszyli sobie na każdej lekcji angielskiego, nigdy jednak nie rozmawiali poza obowiązkowymi konwersacjami. Mijają się na korytarzu z nieokreślonym poczuciem przyciągania, każde spotkanie kończy się jednak przykrym milczeniem, zdawkowymi lub kuriozalnymi zdaniami, bądź ucieczką w popłochu, z p

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Małgorzata Pabian

Data:

05.02.2020

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe