27.12.2006 Wersja do druku

Urodzeni artyści

Piotr był dla rodziców zagadką, Michał - odwrotnie, otwartą kartą - Maria Bajor opowiada o swoich synach MICHALE I PIOTRZE BAJORACH.

- Zawsze powtarzam, że moje dzieci talenty odziedziczyły po ojcu. Oni malują, grają i śpiewają, ja lepię pierogi - śmieje się Maria Bajor. Oni, czyli mąż Ryszard, aktor teatru lalek z wykształcenia, artysta malarz z zamiłowania, oraz synowie Michał i Piotr, absolwenci warszawskiej szkoły teatralnej. W rodzinie jest również aktorka Ewa Domańska, żona Piotra. I pięcioletnia Bogumiła, ich córka. - Też będzie artystką, co do tego nie mam żadnych wątpliwości - mówi o wnusi babcia Maria. - Jest dziewczynką bardzo żywiołową, otwartą. No i zwłaszcza z dziadkiem chętnie bawi się w teatr. - Mam nadzieję, że w życiu będzie mogła robić to, co lubi - dopowiada tata Bogumiły. - A na razie lubi śpiewać, tańczyć, występować. Do mieszkania przy ulicy Kościuszki w Opolu Bajorowie wprowadzili się ponad 40 lat temu, ale starszy syn, Michał, przyszedł na świat jeszcze w Głuchołazach. Tam, gdzie poznali się jego rodzice. Gdzie nasze kor

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Urodzeni artyści

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Trybuna Opolska nr 299/23.12

Autor:

Małgorzata Kroczyńska

Data:

27.12.2006