20.06.2008 Wersja do druku

Umysł w panice

"Przyjacielowi, który nie uratował mi życia" w reż. Michała Sieczkowskiego, realizowany przez Przestrzeń Wymiany Działań Arteria w Warszawie. Pisze Joanna Mikulska w Dzienniku, dodatku Kultura.

"Przyjacielowi, który nie uratował mi życia" nie ma w sobie nic z progejowskiego manifestu. Niestety, nie ma w nim też artystycznej prowoltacji, a tylko ciąg wysmakowanych wizulanie obrazów. Po niezbyt dobrze przyjętym debiucie - "Sallingerze" Koltesa - Michał Sieczkowski powrócił. Miało być prowokująco i z rozmachem. Teoretycznie wszystkie warunki zostały spełnione. ,Przyjacielowi, który nie uratował mi życia" to przede wszystkim fragment dużego projektu poświęconego mało znanej w Polsce twórczości Hervé Guiberta - francuskiego pisarza, fotografa i scenarzysty zmarłego na AIDS. Jego auto-tematyczna powieść opisująca ostatnie miesiące życia wstrząsnęła całą Francją lat 90. Sieczkowski wraz z Fundacją Przestrzeń Wymiany Działań Arteria pokazał artystę działającego na różnych poziomach. Przestrzeń klubu M25 wypełniły kilometry białego płótna. W kokonie bieli otaczającym scenę Magali Murenbacłi, francuska scenografka stworzyła

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Umysł w panice

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik nr 143 dodatek - Kultura

Autor:

Joanna Mikulska

Data:

20.06.2008