10.07.2010 Wersja do druku

Uliczny Szekspir i pan z lodówką

XIII Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych w Krakowie. Pisze Joanna Targoń w Gazecie Wyborczej - Kraków.

Pierwszy dzień Festiwalu Teatrów Ulicznych. Jak zawsze - trzeba wybierać, wszystkiego nie da się zobaczyć. Na razie wielkie widowiska przegrywają ze skromnymi klaunadami. Wędrówkę po festiwalowych spektaklach postanowiłam rozpocząć od irańskiego "Otella" w piwnicy Krzysztoforów. Niestety, falstart - z przyczyn technicznych przedstawienie miało się rozpocząć godzinę później. Poszłam więc spacerkiem na Planty - "Otella" zostawiłam na następny dzień. Większość zaproszonych na FTU przedstawień grana jest bowiem przez cztery dni, i dobrze, bo w ten sposób można zobaczyć mniej więcej wszystko. Na Plantach, pod Barbakanem, miał być spektakl na drzewie. Okazało się, że trzeba przejść dalej, pod Teatr im. Słowackiego. "Po to tylko, by marzyć" francuskiego duetu Etoile de Mer okazało się niezbyt porywające - trochę piosenek, trochę ogólnej niezgody na życie we współczesnym świecie i trochę świetnie wykonanych taneczno-akrobatycznych ewoluc

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Uliczny Szekspir i pan z lodówką

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Kraków online

Autor:

Joanna Targoń

Data:

10.07.2010

Realizacje repertuarowe
Festiwale