15.11.2018 Wersja do druku

Ulice wolności

Dzieje się na ulicy Wolności, czyli wszędzie. Słowa te można było usłyszeć 2 września 2018 roku w Chorzowskim Centrum Kultury oraz 6 września 2018 roku w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, podczas premiery spektaklu "Ulice wolności". O jubileuszowym spektaklu Reduty Śląskiej pisze Katarzyna Niesporek w miesięczniku Śląsk.

Dzieje się na ulicy Wolności, czyli wszędzie: "[...] Przychodzi mi na myśl, że ulica mnie widzi"; "W sklepach na Wolności kupowano pralki, telewizory, stoły, krzesła, rodzinne historie"; "Szkoła najbliżej sklepu z trunkami, została udekorowana narodowymi flagami. Szkołę wybudowano chyba sto lat temu. Ile to pokoleń flag?"; "Kiedy tramwaj zjeżdżał z Wolności w Chrobrego, by sunąć dalej ulicą Powstańców, do Rynku, to czynił to z takim poważnym wysiłkiem - z takim przemyślanym zgrzytem, z takim tarciem -jakby przypominał szynom, do kogo należą"; "Szło się na przystanek przy drapaczu chmur. Lubiłam oczekiwanie na tramwaj. Jechał w asyście kamienic. Z daleka wydawały się identycznie ubrane w mundury z cegieł. I później ta asysta towarzyszyła nam w drodze. I po minięciu Złotego Rogu stawała się trochę skromniejsza, a przy ogródkach działkowych już znikała i było jakoś inaczej". Słowa te można było usłyszeć 2 września 2018 roku w Chorz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ulice wolności

Źródło:

Materiał nadesłany

Śląsk nr 10/10-18

Autor:

Katarzyna Niesporek

Data:

15.11.2018

Tematy w toku