Logo
Aktualności

Ukraina. Reżyser: podczas wojny aktorka może zginąć, a scenę może zniszczyć rosyjska rakieta

2.02.2026, 08:16 Wersja do druku

Za granicą reżyserzy zmagają się z niskimi płacami i brakiem inspiracji, natomiast w Ukrainie odtwórczyni głównej roli może zginąć na dzień przed premierą, a scenę, scenografię lub salę prób może zniszczyć rosyjska rakieta – powiedział PAP reżyser Ołeksandr Chomenko.

 Jakie są największe problemy reżyserów teatralnych za granicą? Niskie wynagrodzenie, aktorzy słabo uczą się tekstu, poprawki dyrektora artystycznego teatru, brak możliwości twórczej realizacji lub brak inspiracji. Jakie są największe problemy ukraińskiego reżysera? Aktorka grająca główną rolę może zginąć dzień przed spektaklem, na przykład od rosyjskiej rakiety. Miejsce, w którym budujesz scenografię, nad którą pracowałeś pół roku, może zostać zniszczone przez rakietę. Sala, w której masz odbywać próby, może zostać trafiona rakietą. Takie są codzienne wyzwania  oświadczył Chomenko, reżyser i lider projektu kulturalnego MUR.

W 2024 roku MUR zebrał około 10 mln hrywien (ok. 820 tys. zł) z dochodów ze spektakli. Pieniądze te przekazano Siłom Zbrojnym Ukrainy. W kolejnym roku 8 mln hrywien (ok. 660 tys. zł) zebrano dla jednostki Azow, a kolejne 5 mln (ok. 410 tys. zł) przekazano małym jednostkom.

 Myślę, że potrafimy rozkochać ludzi w historii jak niemal nikt inny. Projekt kulturowy tworzony przez MUR jednoczy ogromną rzeszę odbiorców. Nasze spektakle o pokoleniu lat 60., o odzyskaniu niepodległości przez Ukrainę i o „rozstrzelanym odrodzeniu” z lat 30. (pokoleniu ukraińskich artystów i naukowców zamordowanych przez NKWD w latach 30.  PAP) ogląda co roku około 100 tys. widzów  powiedział Chomenko.

Zaznaczył, że zespół MUR stara się wystawiać spektakle w stylu broadwayowskim, tj. przed co najmniej 500-osobową widownią, mimo niezwykle trudnych warunków pracy w czasie wojny. Podczas gdy w Stanach Zjednoczonych, według niego, mówi się o kryzysie gatunku i niemożności tworzenia sztuki przez spadającą sprzedaż biletów, w Ukrainie przedstawienia są grane do końca z przerwą na alarm powietrzny, atak rakietowy lub dronowy, co czasem wydłuża spektakl o kilka godzin.

 W ubiegłym roku MUR zorganizował koncerty w Polsce. To było bardzo dziwne. Spoglądałem na zegarek, żeby sprawdzić, czy zdążymy zakończyć koncert przed godziną policyjną. (Nagle) zrozumiałem, że ludzie nie muszą się nigdzie spieszyć. Można grać i rozmawiać, ile się chce. Nie ma rakiet, które mogłyby przerwać występ  relacjonował.

 Co powiedzieć o teatrze, który znajduje się 600 metrów od miejsca uderzenia rakiety? (O zespole – PAP) Który nie jeździ nocą (ze spektaklami  PAP) z powodu godziny policyjnej, ale przyjeżdża w dniu przedstawienia i buduje scenografię? Mieliśmy sytuację, kiedy wszystkich techników zmobilizowano do Sił Zbrojnych Ukrainy na Zakarpaciu. Soliści baletu i aktorzy musieli sami budować scenografię  wspomniał Chomenko.

Kolejnym wyzwaniem, z którym na co dzień spotyka się ukraiński teatr, są nocne ataki rosyjskie.  Po wszystkim wszyscy idą na próbę. Niezależnie od tego, jaką historię opowiem, nikt z tych, którzy zajmują się teatrem za granicą, nie wyobraża sobie, z czym borykamy się w Ukrainie  zauważył.

Zdaniem Chomenki metody stosowane przez Rosję w celu zniszczenia Ukraińców nie zmieniły się przez ostatnie 400 lat.  Można spojrzeć na to, co działo się w Buczy i Irpieniu (gdzie wiosną 2022 r., krótko po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji, doszło do masakr ukraińskiej ludności cywilnej  PAP). Tysiące nowych wykopanych grobów cywilów znaleziono w Mariupolu. Można również przypomnieć sobie przeszłość. Jest tragedia baturyńska, kiedy w 1708 roku (rosyjski dowódca  PAP) Aleksandr Mienszykow nakazał zniszczyć w ciągu doby stolicę (kozackiego  PAP) hetmana Iwana Mazepy i wymordować około 15 tys. ludzi: kobiet, dzieci, starców – przekazał.

Według reżysera najlepsza sztuka rodzi się wtedy, gdy widz najpierw zakochuje się w wyrazistych, „rock’n’rollowych” bohaterach ukraińskiej historii wykreowanych na scenie, a dopiero potem odkrywa, że żyli oni ideą ukraińską — co skłania do refleksji nad własną postawą.

– Głównym celem i ideą projektu kulturalnego MUR jest pokazanie, że postacie ukraińskiej historii to gwiazdy rocka. Wiele osób w swoim historycznym okresie, bardzo fajnych, mądrych, interesujących, z jakiegoś powodu zdecydowało się walczyć o ideę ukraińską, a nie wyjechać, na przykład do Los Angeles, aby budować karierę. Skoro tak fajni ludzie kochali Ukrainę, to znaczy, że coś w niej jest  podsumował Chomenko.

Źródło:

PAP

Sprawdź także