Logo
10.07.1984 Wersja do druku

Udręka Piotra K.

W 60-lecie śmierci Franza Kafki mamy w stolicy pewnego ro­dzaju replikę Paryża, gdzie urządzono niedawno cały festiwal kafkowski, na czele z wyróżniająca się wystawą "Le Siecle de Kafka" w centrum im. Pompidou. Warszawa jest skromniejsza, wystawy nie urządziła, ale za to gra się tu sztuki o Kafce ("Pu­łapka"), i samego Kafkę ("Proces" w Teatrze Małym). Pomimo ogromnego wzięcia u krytyków jest autor "Procesu" nadal pisarzem nieznanym. Po­wiem więcej: jest pisarzem za­gadanym, zmistyfikowanym. W rozmowach wymienia się często "dyżurne" tytuły jego dzieł, ale o ich istotnej treści mało kto wie coś pewnego. Wychodzi to na jaw, gdy np. mowa o "Pro­cesie": słyszy się więc o "stu­dium zagrożenia", o "bezbron­nej jednostce wobec systemu przemocy", o "prefiguracji or­wellowskiego koszmaru", sło­wem same banały, odpowiednie do nastrojów tej części tzw. śro­dowiska, która nawet bajkę o sierotce Marysi i krasnoludkach gotowa przeinterpretować

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Udręka Piotra K.

Źródło:

Materiał nadesłany

Trybuna Ludu nr 163

Autor:

Michał Misiorny

Data:

10.07.1984

Realizacje repertuarowe