29.12.2005 Wersja do druku

Udany rok

- Naszym najważniejszym tegorocznym przedsięwzięciem była bez dwóch zdań premiera "Kawalera srebrnej róży". Mówi się, że przygotowanie tego spektaklu wprowadza instytucję do zupełnie innej ligi - twierdzi WŁODZIMIERZ NAWOTKA, dyrektor Opery Bałtyckiej w Gdańsku.

Włodzimierz Nawotka [na zdjęciu], dyrektor naczelny Państwowej Opery Bałtyckiej, podsumowuje mijający rok: Ten rok uważam za dość udany dla prowadzonej przeze mnie instytucji. Udało nam się pozyskać trochę dodatkowych środków finansowych - tego co prawda nigdy nie jest wystarczająco dużo, ale dzięki nim udało nam się zrealizować nieco więcej planów. Jeśli chodzi o nasze tegoroczne osiągnięcia repertuarowe, chciałbym wymienić przede wszystkim kilka kwestii. Najważniejszym przedsięwzięciem była bez dwóch zdań premiera "Kawalera srebrnej róży". Mówi się, że przygotowanie tego spektaklu wprowadza instytucję do zupełnie innej ligi. Myślałem o tym przedstawieniu od wielu lat i wreszcie udało się je zrealizować. Na szczególną uwagę zasługuje też fakt, że zostało ono znakomicie przyjęte nie tylko w Gdańsku, ale także w Niemczech - nasz zespół wystąpił tam już prawie trzydzieści razy, na wiosnę zaplanowany jest kolejny wyjazd.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Trójmiasto nr 302

Autor:

Mirosław Baran

Data:

29.12.2005

Wątki tematyczne