14.06.2004 Wersja do druku

Uciekłem od zawiści

- Teatr wymaga poświęcenia niemal całego czasu - mówi aktor Jacek Poniedziałek w rozmowie z Pauliną Pawlak.

Przed kilku laty opuścił Kraków, gdzie grał w Starym Teatrze i przeniósł się do stolicy. Odwiedza jednak rodzinne strony i spaceruje po ulubionych miejscach. Paulina Pawlak: - Można powiedzieć, że wybrał Pan trudną i ambitną drogę kreowania swego wizerunku. Jacek Poniedziałek: - Można, ale tylko w odniesieniu do teatru, który do tej pory zdecydowanie preferowałem. Mój kontakt z telewizją był dosyć sporadyczny. Zmieniło się to, kiedy serial "M jak miłość" wdarł się tak gwałtownie w moje życie. - Dzięki serialowi przestał Pan być anonimowy. - Dla ludzi, którzy chodzą do teatru, anonimowy nie jestem od lat, ale z pewnością teraz poznaje mnie inna, szeroka widownia. - Dlaczego wybrał Pan Teatr Rozmaitości? - Nie musze tu udawac kogos kim nie jestem i nie muszę kłamać. Mam wielu przyjaciół. Potrafimy się też razem dobrze bawić... Tego nie miałem w żadnym innym teatrze. - Ceni Pan sobie zawodowa wolność? - Ce

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Uciekłem od zawiści

Źródło:

Materiał nadesłany

Tele Tydzień nr 25

Autor:

Paulina Pawlak

Data:

14.06.2004

Tematy w toku