13.07.2017 Wersja do druku

Ucieczka z kina Polskość, czyli wiele hałasu o nic

"Ucieczka z kina Polskość" Macieja Łubieńskiego i Michała Walczaka w reż. Michała Walczaka z Pożaru w Burdelu, gościnnie w Teatrze Polskim w Warszawie. Pisze Tomasz Misiewicz w Odrze.

W najnowszym odcinku - "Ucieczka z kina Polskość" - ekipa Pożaru stawia czoło United Clowns, prawicowej wytwórni filmowej powstałej z połączonych przez Ministerstwo Kultury Filmoteki Narodowej, Narodowego Instytutu Audiowizualnego, PISF, HBO, TVP, TVN, Polsatu. Tyle teatralny anons. Realizatorzy przedstawienia granego w warszawskim Teatrze Polskim przez ekipę Pożaru w Burdelu za wszelką cenę chcą uciekać, ale póki co trwają w okopach plemiennej polsko-polskiej wojny pozycyjnej. Im bardziej trwają, tym więcej wojna, jaką prowadzą, zdaje się wojną na wyniszczenie. Pożar w burdelu, zgodnie z istotą zawartą w swojej nazwie, przypuszcza istną kanonadę wątków, jakimi chce zdezawuować oponentów, tym razem ludzi spod znaku United Clowns. Niestety, twórcy widowiska zamknęli w okrążeniu przy okazji również widzów Teatru Polskiego. A że postanowili nie brać jeńców, bombardują publiczność mniej lub bardziej udanymi dialogami, które pędzą niczym seri

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ucieczka z kina Polskość, czyli wiele hałasu o nic

Źródło:

Materiał nadesłany

Odra nr 7/8

Autor:

Tomasz Misiewicz

Data:

13.07.2017

Realizacje repertuarowe