30.01.2019 Wersja do druku

Ucieczka Józefa K.

"Proces" Philipa Glassa w reż. Pii Partum w Operze na Zamku w Szczecinie. Pisze ks. Andrzej Draguła w Więzi.

Józef K., prokurent bankowy, pewnego dnia zostaje aresztowany. Poukładany, zhierarchizowany, korporacyjny świat staje się nagle labiryntem, w którym bohater traci wszelkie poczucie pewności. Historia Józefa K., bohatera "Procesu" Kafki, stała się emblematyczną biografią człowieka XX wieku. Czytać można ją różnie: w kluczu totalitarnym, freudowskim, a nawet w perspektywie demokracji proceduralnej, która traci z oczu człowieka. Pia Partum, reżyserka szczecińskiej inscenizacji opery Ph. Glassa "Proces", uczyniła go korpoludkiem zanurzonym we współczesnym metropolis. Z tego labiryntu, w którym żyje bohater, nie da się wyjść. "Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy wchodzicie" - chciałoby się powtórzyć za klasykiem. Reżyserka umieszcza całą akcję opery w jednej przestrzeni. To pomieszczenie biurowe jakich wiele. Kobiety i mężczyźni w jednakowych, szarych garniturach, garsonkach czy sukienkach chodzą w tę i z powrotem, trzymając w rękach

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ucieczka Józefa K.

Źródło:

Materiał nadesłany

wiez.com.pl

Autor:

ks. Andrzej Draguła

Data:

30.01.2019

Realizacje repertuarowe