30.08.2011 Wersja do druku

Tylko dla waszych oczu

Elegancja ruchu i doskonałe zrozumienie języka ciała oraz spora dawka humoru - o "Deja vu?" Bodecker&Neander Company prezentowanym na XI Festiwalu Sztuki Mimu pisze Anna Diduch z Nowej Siły Krytycznej.

O Marcelu Marceau mówiono, że potrafi w kilku minutach oddać to, co literatura opisuje w wielu tomach. Alexander Neander i Wolfram von Bodecker, którzy tworzą od 1996 roku duet pantomimowy, byli przez kilka lat jego asystentami. Jak można się było jednak przekonać podczas niedzielnego show "Deja vu?", ich przedstawienia nie są bezpośrednią kontynuacją filozofii wielkiego mima. Postać Bipa wykreowana przez Marcela Marceau miała być everymanem i Chaplinem w jednym, czyli osobą, z którą każdy mógłby się utożsamiać. Etiudy artysty miały głębszy wymiar filozoficzny i dotykały istoty ludzkiej natury. Aby ten efekt osiągnąć, Marceau doprowadził do perfekcji swój aktorski warsztat. Mimika i gest stały się u niego uniwersalnym środkiem do przedstawiania rozmaitych sytuacji oraz przekazywania emocji. Bodecker i Neander również są mistrzami warsztatu. Sprawność, z jaką artyści kreują kolejne wcielenia, jest godna podziwu. Wygląda to tak, jakby potra

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Anna Diduch

Data:

30.08.2011

Tematy w toku

Festiwale